Dzisiaj rano otrzymałam e-maila z pytaniem od p. Doroty:
„czy może pełnomocnik (adwokat) wystąpić w sądzie bez moje obecności? Zgadzam się na rozwód bez orzekania o winie, pozew złożył mój mąż.”
Odpowiem w tym miejscu, bo pewnie więcej osób będzie zainteresowanych odpowiedzią.
Generalnie adwokat zastępuje we wszystkim swojego klienta: pisze pisma, odbiera korespondencję, wykonuje zalecenia sądu, uczestniczy w rozprawie, rozmawia z sędzią, reprezentuje i wspiera klienta w sądzie i poza sądem. Mogłabym tak jeszcze wymieniać, ale jest jeden istotny wyjątek, który nieco psuje ten sielski obraz. Adwokat nie może zastąpić strony podczas przesłuchania.
Istnieje pewna furtka, ale wyłącznie w wyjątkowych przypadkach. Jak to kodeks pięknie określa, gdy „z przyczyn faktycznych” przesłuchanie jednej strony jest niemożliwe sąd może pominąć te zeznania. Od razu trzeba powiedzieć, że sądy niechętnie rezygnują z przesłuchania stron(y), ale możliwość taka istnieje. Jakie to przyczyny faktyczne? Np. choroba uniemożliwiająca stawiennictwo przed sądem – nie jednorazowo, ale w ogóle. Zamieszkiwanie za granicą i niemożność stawienia strony w konsulacie. Właściwie nie ma potrzeby wymieniać tu przykładów. I tak trzeba obiektywnie ocenić swoją sytuację, czy stawiennictwo w sądzie jest możliwe, czy też nie, a decyzja ostatecznie i tak będzie należała do sądu.


