Tak, jak pisałam wcześniej, podział majątku przy okazji rozwodu jest możliwy tylko w razie zgody stron na konkretny sposób podziału. Jeżeli tej zgody nie ma, to trzeba poczekać na powstanie rozdzielności majątkowej (po uprawomocnieniu się wyroku rozwodowego, w tym wpisie zakładam, że nie było umowy o rozdzielności majątkowej zawartej przed notariuszem jeszcze w trakcie trwania małżeństwa, czy też orzeczenia o ustanowieniu rozdzielności majątkowej). Po uprawomocnieniu się wyroku rozwodowego każdy z byłych małżonków może wystąpić do sądu rejonowego o podział majątku wspólnego.
Kwestią podstawową w takiej sprawie jest ustalenie, co wchodzi w skład majątku wspólnego. Kolejna rzecz, to określenie, jaka jest wartość poszczególnych ruchomości, czy też nieruchomości. Zwykle spotykam się z pytaniem, czy trzeba „wziąć biegłego” do wyceny nieruchomości? Moja odpowiedź jest zawsze przecząca, bo uważam, że nie ma to sensu. Biegły sprzed wniesienia wniosku do sądu jest zawsze biegłym prywatnym (choćby był z listy biegłych sądowych). Jeżeli strona przeciwna zakwestionuje tą wycenę, to i tak trzeba będzie oprzeć się na wycenie biegłego wyznaczonego przez sąd, a to oznacza poniesienie kosztów biegłego dwukrotnie. Dlatego zawsze sugeruję podanie ceny rynkowej według własnej orientacji. To samo dotyczy wartości ruchomości.
Co z samym podziałem? Pominę tu możliwość zgodnego podziału, bo nie ma o czym pisać. Jeżeli strony nie mogą się porozumieć, to decyzję w tej kwestii musi podjąć sąd. Zacznę od nieruchomości. Sąd może przyznać nieruchomość na własność jednej stronie i nałożyć obowiązek spłaty drugiego współwłaściciela. Sąd podejmując taką, a nie inną decyzję powinien rozważyć m. in. realną możliwość spłaty. Jeżeli żaden ze współwłaścicieli nie ma możliwości spłaty drugiego, to sąd może zarządzić sprzedaż nieruchomości. Nie jest to rozwiązanie optymalne, bo bardziej się opłaca samemu sprzedać nieruchomość (oczywiście obu współwłaścicieli naraz), niż czekać na licytację komornika.
Jeżeli chodzi o ruchomości, to zasada jest taka sama z tym, że siłą rzeczy zwykle z ruchomościami nie ma takich problemów.
Sąd może rozłożyć spłatę na raty (maksymalnie do 10 lat), ale też raty musza mieć wymierną wartość dla osoby, której zasądzono spłatę.
{ 60 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }
Czy podział majątku (mieszkania) po rozwodzie z byłym mężem, ale już po ślubie z nowym oznacza, że nowy mąż (mamy wspólność majątkową) będzie współwłaścicielem mojego mieszkania jeśli sąd przyzna mieszkanie mi i będę musiała spłacić byłego?
Bardzo dziękuję za to pytanie. Postaram się odpowiedzieć w najbliższym czasie w osobnym poście na blogu. Z całą pewnością więcej osób będzie zainteresowanych odpowiedzią.
Witam, czy mogłaby Pani odpowiedzieć, chociaż w skrócie? bardzo mi na tym zależy.
Pozdrawiam
Witam, czy odpowiedź w tym zakresie została może już udzielona? Nigdzie na blogu nie mogę jej znaleść. Może źle szukam?
Złapała mnie Pani :-). Dziękuję za przypomnienie. Obiecuję poprawę
W końcu odpowiedziałam. Nie ma co ukrywać – zmobilizowała mnie Pani, za co dziękuję. Wpis jest dostępny tu
Witam serdecznie 🙂
pisze w imieniu mamy. Mama jest właścicielką nieruchomości na której stoi budynek mieszkalny. Działkę nabyła w drodze spadku przed zawarciem małżeństwa. Dom był budowany już po ślubie (nie mam intercyzy). Czy mama mogłaby przepisać na mnie dom i działkę „dziś” u notariusza bez wiedzy ojca? Czy po ewentualnym rozwodzie musiałaby spłacać go z całości domu czy ze stanu na dzień sporządzenia aktu? Czy ja bym musiała spłacać ojca i czy w stosunku do mnie mógłby wytoczyć proces o spłatę albo alimenty? (Ojciec nie jest zameldowany w domu, ma swój majątek który nabył jako kawaler)
Niestety, nie udzielam porad w indywidualnych sprawach na blogu. Proszę zgłosić się po poradę do prawnika.
Witam, mam takie pytanie, czy mój mąż ma prawo do mojego majątku po rodzicach? Rodzice zapisali mi darowizną cały majątek w akcie notarialnym jestem tylko ja. Teraz mamy separację, za tydzien sprawę rozwodową. Jak długo od sprawy rozwodowej można wnieść sprawę o podział majątku?
Pozdrawiam,
Dominika
Darowizna wchodzi do majątku osobistego obdarowanego, nie ma więc co dzielić. Roszczenie o podział majątku wspólnego się nie przedawnia – można wnieść sprawę i po 20 latach, a nawet nigdy (najwyżej spadkobiercy będą mieli kłopot). Inna rzecz, że nie zawsze opłaca się czekać.
a co z pożyczką gotowkową, jestem po rozwodzie rok i 4 m-ce chciałbym złożyć o podział gdyż pożyczkę wzieliśmy wspólnie a była ona nie chce pomóc mi w spłacie długu. Czy jełśi złożę o podział majątku to jaka kwotę do spłaty pożyczki mam wpisać i która bedzie brana pod uwagę, ta z dnia uprawomocnienia wyroku rozwodowego czy ta od momentu złożenia sprawy o podział majątku? Czy sąd bedzie brał pod uwagę to co już spłaciłem czy tylko co zostało do spłaty z naszej wspolnej pożyczki?
Oczekuje Pan ode mnie konkretnej porady, a tego bardzo staram się nie robić w komentarzach. Powody tu.
Jak wygląda podział majątku dorobkowego (mieszkanie) w przypadku niematerialnego prawa do mieszkania jakim jest Umowa Najmu ?
Jest to spółdzielcze mieszkanie, do którego prawo najmu zostało podpisane przez mojego byłego męża. Prawo najmu nie jest współwłasnością małżonków, a jedynym dysponentem jest SM.
Jak określić materialną wartość tego prawa, bo niewątpliwie w przypadku rozwodu jedno z małżonków traci dach nad głową…..
Dziękuję za pytanie. Postaram się odpowiedzieć odrębnym wpisem.
Witam! jestem po rozwodzie prawie miesiąc, właśnie uprawomocnił się wyrok. Mam pytanie dotyczące podziału majątku. Razem z mężem mamy mieszkanie kupione za kredyt hipoteczny ,,rodzina na swoim’. Kredyt spłacamy 2 lata z kawałkiem. Mąż chce sprzedać mieszkanie, ja jednak chciałbym na nim zostać i sama spłacać kredyt (mam zdolność, której nie ma były mąż), jakie są szanse, że Sąd przychyli się do tego abym została na mieszkaniu? Czy może zasądzić sprzedaż mieszkania?, czy może uznać, że muszę spłacić byłego męża? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Postaram się niedługo odpisac w formie wpisu na Pani pytania. Porad indywidualnych na blogu nie udzielam.
Jak sprawa wygląda w sytuacji odwrotnej?
Jeśli jako małżeństwo udzieliliśmy pożyczki rodzicom żony, rozwodzimy się, to formalnie tych pieniędzy nie ma i nie wchodzą w skład majątku wspólnego.
Jak można zabezpieczyć się przed „wyprowadzeniem” wspólnych pieniędzy z konta osobistego?
Na pierwsze pytanie odpowiedź jest prosta – w majątku wspólnym jest wierzytelność. Niestety na drugie pytanie nie da się odpowiedzieć na takie pytanie tą drogą. To już wymaga rozmowy o konkretnej sytuacji, czyli mogę doradzić wizytę u prawnika.
Drugie pytanie, dość podobne. W jakiej sytuacji można unieważnić pożyczkę udzieloną przez jednego z małżonków podczas trwania wspólnoty majątkowej.
Tu odpowiedź jest podobna, jak w poprzednim komentarzu. Nie wiem, czy w ogóle można „unieważnić” taką umowę – wizyta u prawnika może rozwiać wątpliwości.
Witam,
Rozwód nastąpił rok temu, nadal nie ma podziału majątku (kwestia niemożności wyłączenia z kredytu), w międzyczasie były mąż spłaca kredyt (zaciągnięty wspólnie) na dom, który ma się stać po podziale jego majątkiem osobistym. Czy z prawnego punktu widzenia ta strona która spłaca kredyt po rozwodzie, ale przed podziałem majątku (czyli poniekąd wnosi swój majątek osobisty do majątku wspólnego) – może domagać się odliczenia tej kwoty przy podziale majątku ? Czy też można przyjąc, że skoro ma przejąć dom to takie odliczenie nie jest uzasadnione, bo spłaca dom który ma stać się jego mająkiem osobistym.
Dziękuję za pytanie – to temat na osobny wpis. Nie wiem kiedy, ale pewnie w końcu i o tym uda mi się napisać.
Dziękuję. Czekam z niecierpliwością 🙂 Pozdrawiam,
Jeżeli zostało mi przyznane mieszkanie i spłata byłego męża w ciągu dwóch msc-y, czy to oznacza, że mogę go spłacić po uprawomocnieniu się wyroku (jeżeli tak, to ile czasu minie do uprawomocnienia)? I w jaki sposób mam zostać właścicielką, a żeby mąż już nie był współwłaścicielem.. tylko notarialnie?
Jakkolwiek nie są to skomplikowane pytania, to – kierując się zasadą, że nie udzielam indywidualnyh porad na blogu – polecam udanie się po informację do miejscowego prawnika lub do sądu.
Witam . Mam zamiar wnieść pozew o rozwód . Od trzech lat mieszkamy osobno . Ja mieszkam z dwoma synami . Jedyny nasz wspólny majątek to mieszkanie spółdzielcze [ lokatorskie] . Jak wygląda podział tego „majątku” po rozwodzie . Jak prawdopodobnie będzie wyglądać spłata mieszkania [ w przypadku gdyby sąd mnie przyznał mieszkanie ] , żona wynajmuje swoje mieszkanie . W jakim stopniu moje dochody będą miały wpływ na okres spłaty mieszkania ?
Bardzo dziękuję za pytanie. Jak zwykle w takich przypadkach postaram się odpowiedzieć wpisem w nieodległym czasie.
Szanowna Pani, mam pytanie dotyczace kwestii podzialu majatku. Sprawa wyglada tak w roku 2010 nastapil rozwod, w roku 2012 podzial majatku. przez dwa lata placilem wspolny kredyt mieszkaniowy. Koszty poniesione pomiedzy latami 2010-2012 sa kwestoa sporu pomiedzy malzonkami, krotko mowiac zona nie chce mi ich zwrocic. Pytaanie: czy po rozwodzie a przed podzialem majatku wspolnego poniesione przeze mnie koszty moga byc przedmiotem pozwu o zwrot wobec malzonki, czy jest to traktowane jako wspolny majatek i nie ma szans na powodzenie postepowania. Z gory dziekuje za pomoc.
Dziękuję za pytanie – odpowiem wpisem, ale proszę o cierpliwość.
Czy w podziale majątku wspólnego uwzględniana jest amortyzacja z tytułu użytkowania np. wyposażenia mieszkania (sprzęty rtv, agd)
Witam,
czy została już udzielona odpowiedź odnośnie pytania o podział majatku po rozwodzie w przypadku posiadania mieszkania z programu „rodzina na swoim”?<