5
sty

TO NIE ROZWÓD ROZBIJA RODZINY

Co rozbija rodzinę?

Przeczytałam dzisiaj wywiad z ekspertem Ordo Iuris na temat ograniczenia liczby rozwodów. Wysiłki w tym kierunku nie ustają… Rozwód – samo zło…

Patrzę na to z boku i zastanawiam się dlaczego jesteśmy traktowani jak idioci?

Z jakiegoś powodu niektórzy uważają, że są mądrzejsi od tych, którzy podjęli decyzję o formalnym zakończeniu małżeństwa. Podkreślam „formalnym„. To nie rozwód rozbija rodziny.

Brak zwrotu połowy opłaty sądowej? I tak trzeba wyłożyć na starcie 600 zł. Nie zwrócą? Trudno.

Nawet, gdyby kosztował 2.000 zł to nie powstrzyma to spraw rozwodowych. A zwłaszcza nie spowoduje powrotu do małżeństwa.

Kolejne kłody pod nogi? A czemu nie? Tyle, że życie w rodzinie, która się nie kocha jest NIEZNOŚNE.

Rozwód

Po głębokim namyśle

Poza kilkoma wyjątkami nie przypominam sobie, żeby moi Klienci podjęli decyzję o rozwodzie bez głębokiego namysłu.

Z wątpliwościami i lękiem. Tak, lękiem o przyszłość, o zmiany, o nieznane.

Czytaj dalej >>>

22
lis

ROZWÓD – ALARM!

W ostatnich dniach czytamy w mediach alarmujące wiadomości dotyczące zmian w sprawach rozwodowych. Ma być drożej i dłużej!!! Nie lubię opierać się na doniesieniach prasowych, więc poszperałam w internecie w poszukiwaniu samego projektu.

Projekt znajdziesz tu: projekt zmiany kro.

ROZWÓD - ALARM!

To popatrzmy co i jak ma się (teoretycznie – bo to nadal tylko projekt) zmienić?

Czy będzie drożej? Tak, ale dotyczy to wyłącznie rozwodów bez orzekania o winie.

Aktualnie w razie orzeczenia rozwodu bez orzekania o winie sąd zwraca połowę opłaty sądowej tj. 300 zł. Od wejścia w życie zmiany (6 miesięcy od daty opublikowania w Dzienniku Ustaw, a więc droga daleka) zwracać nie będzie.

Czytaj dalej >>>

18
paź

ALIENACJA RODZICIELSKA

Kampania społeczna przeciw alienacji rodzicielskiej

Staram się czytać komentarze pod wpisami czy na blogu, na FB, czy Instagramie. Przyznam, że często zdarza mi się czytać komentarze dużo po czasie ich zamieszczenia.

Codzienne życie: praca i dom pochłania tyle czasu, że nie nadążam z bieżącym czytaniem. Zdarza się, że komentujący podrzucają linki do innych stron albo do filmów.

Dzisiaj dotarłam do kampanii społecznej Fundacji Kocham Cię Tato. Ze strony wiem, ze kampania ruszyła 1 czerwca, więc mam lekkie opóźnienie.

Piszę o alienacji rodzicielskiej, bo uważam, że należy upowszechniać problem, który jest udziałem wielu rodziców, a w Polsce – w przewadze dotyczy ojców.

Moja ocena nie jest oparta o badania, a obserwacje z praktyki adwokackiej.

Kampania społeczna przeciw alienacji rodzicielskiej

Brak egzekucji

Dzieci zwykle mieszkają z mamami, a ojcowie – w razie problemów ze strony matki – mają duże trudności w uzyskaniu kontaktu z dzieckiem.

Wrogiem nie jest samo prawo, a ogromna przewlekłość postępowań rodzinnych i absolutny brak realnych środków egzekucji orzeczeń.

Czytaj dalej >>>

4
paź

PODPISZĘ CI PAPIERY ROZWODOWE

Krótkie wyjaśnienie

Dawno mnie tu nie było 🙂 Dzisiaj jestem pierwszy dzień po urlopie i od razu wskoczyłam na bloga.

Uchylę rąbka prywatności i przyznam się, że bardzo lubię czytać książki. Staram się czytać literaturę wartościową, ale skłamałabym, gdybym powiedziała, że nie zdarza mi się przeczytać coś lekkiego, miłego i przyjemnego.

Takie jest przynajmniej założenie, ale… Nie napiszę, co ostatnio czytałam, bo ani nie chcę robić reklamy, ani antyreklamy…

Dość powiedzieć, że złość mnie ogarnęła taka, że aż piszę ten wpis 🙂 o podpisywaniu papierów rozwodowych.

PODPISZĘ CI PAPIERY ROZWODOWE

Nieszczęsne papiery rozwodowe

W książce, którą czytałam autorka martwiła się ustami swojej bohaterki, czy mąż „podpisze papiery rozwodowe„?

Nie wiem, jak Ty, ale ja miałam zawsze skojarzenie takie, że podpisanie papierów rozwodowych to podpis złożony na pozwie rozwodowym i warunek uzyskania orzeczenia rozwiązującego małżeństwa. Nadaje się temu taką moc, jakby bez tego rozwód nie był możliwy.

Czytaj dalej >>>

15
lip

POMINIĘCIE PRZESŁUCHANIA JEDNEJ ZE STRON

Przesłuchanie stron to obowiązkowy dowód w sprawie rozwodowej. Tak jest co do zasady.

Ale… Jak zwykle w życiu – jest wyjątek. Pomyślałam, że napiszę o tym wyjątku, gdyż dzisiaj udało się dzięki temu zakończyć sprawę rozwodową trwająca 3 lata.

Pominięcie przesłuchania jednej ze stron

Kombinowanie nie popłaca

Dożyłyśmy z Klientką rozprawy przeznaczonej na przesłuchanie stron, ale nasz przeciwnik nie stawił się na rozprawę, mimo wezwania do osobistego stawiennictwa.

Nie powiem, że się zdziwiłyśmy… To nie pierwsze postępowanie między stronami i pan zaprezentował już duży talent w przewlekaniu spraw sądowych. Dzisiaj nie mógł się stawić z powodów rodzinnych.

Czytaj dalej >>>

5
lip

WALCZYĆ DO KOŃCA

Ja naprawdę wierzę, że należy walczyć do końca. Często mówię Klientom, że jestem niepoprawną optymistką i próbuję tak długo aż nie oberwę po głowie.

Dziś historia – dowód na zasadność twierdzenia” walcz do końca”.

Walczyć do końca

Tak się zaczęło

Sprawę zaczęliśmy w marcu 2017 r. Mój Klient – młody ojciec: zaangażowany, opiekujący się dzieckiem w świetnie funkcjonującej opiece naprzemiennej (uzgodnionej z matką dziecka), zorientowany w potrzebach dziecka.

Przeciwniczka – młoda matka, która znalazła innego życiowego partnera.

Czytaj dalej >>>

7
cze

NEGOCJACJE POZASĄDOWE

Negocjacje pozasądowe

to duża część mojej pracy. Jeżeli wyobrażasz sobie, że albo przyjmuję Klientów w kancelarii lub online albo występuję przed sądem to się mylisz.

Są też inne możliwości 🙂

Negocjacje

Po co negocjacje?

Po to, żeby spędzić w sądzie mniej czasu, a nawet czasem w ogóle ominąć sąd.

W czasach, kiedy postępowanie w sprawach rozwodowych trwa miesiącami, a nawet latami warto poszukiwać alternatywnych rozwiązań.

Czytaj dalej >>>

19
maj

ROZWÓD – PLANOWANE UTRUDNIENIA

Utrudnienia w postępowaniu rozwodowym – plany

Dzisiaj o świtaniu przywitała mnie wiadomość portalu fakt.pl – szykują się utrudnienia w postępowaniu rozwodowym. Tytuł artykułu głosi, że rozwodu nie dostaniesz tak łatwo (artykuł można przeczytać tu)

Zaznaczam, że dzisiejszy wpis opiera się wyłącznie o doniesienia prasowe, a nie sam projekt zmian.

Rodzinne posiedzenia informacyjne

Czy na pewno trudniej będzie uzyskać rozwód?

Zgodnie z treścią powołanego artykułu parom, które mają małoletnie dzieci będą stawiane wyższe wymagania przed udzieleniem rozwodu.

Przede wszystkim konieczne będzie rodzinne posiedzenie informacyjne. Ma to być spotkanie sędziego, mediatora i małżonków chcących się rozwieść.

Czytaj dalej >>>

16
kwi

KONTAKTY Z DZIECKIEM ONLINE

Kontakty online funkcjonowały już wcześniej, ale w dobie pandemii są – z konieczności – jeszcze bardziej popularne.

Nikt nie będzie dyskutował z poglądem, że lepiej spotkać się z dzieckiem osobiście niż wirtualnie.

Co jednak, gdy rodzic i dziecko są daleko od siebie? Podróże w dobie pandemii są utrudnione, a nocleg w hotelu – często niemożliwy?

KONTAKTY Z DZIECKIEM ONLINE

Rozmawiałam dzisiaj z Klientem, który opowiadał, że w czasie pobytu za granicą dziecko (lat 2) poznało jego rodzinę na odległość. Ciocia i babcia dziecka rozmawiały z małą przez internet. Rozmowy trwały krótko, ale były dość częste.

Po przyjeździe do Polski dziewczynka nawiązała od razu relacje z ciocią i babcia. Nie miała też oporu zostać sama, bez rodziców, pod opieką cioci. Mimo, że tak naprawdę spotkała ją pierwszy raz w życiu.

Czytaj dalej >>>

11
mar

SYCHAR – BEZ WZGLĘDU NA KOSZTY

Plakaty Sychar

Cała Polska jest obklejona plakatami Stowarzyszenia SYCHAR – Kochajcie się mamo i tato. Zajmuję się sprawami rodzinnymi od lat i przyznam – patrzę na te plakaty z przykrością. Nie mam nic przeciwko, żeby rodzice się kochali, ale to nie takie proste

Natrafiłam dzisiaj na artykuł w portalu Onet, co świadczy o tym, że plakaty budzą żywe reakcje – raczej nie takie, jakich oczekiwaliby autorzy kampanii.

Nie wtrącam się do spraw wiary – każdy ma prawo do swojego światopoglądu.  Trudno mi jednak zaakceptować narzucanie własnego światopoglądu innym ludziom.

SYCHAR – odsłona pierwsza

Pierwszy raz zetknęłam się ze stowarzyszeniem SYCHAR lata temu. Prowadziłam sprawę rozwodową młodej, sympatycznej kobiety. Niedługo po rozpoczęciu sprawy zgłosiła mi, że członkowie stowarzyszenia SYCHAR piszą do niej listy o treści nawołującej do pozostania w małżeństwie, nawiązujących do wiary i obowiązków z tym związanych. Takie listy otrzymywali też członkowie najbliższej rodziny z apelem, aby zrobili wszystko, by Klientka pozostała w małżeństwie. SYCHAR nie ograniczył się do listów (w imponującej ilości i częstotliwości), ale członkowie stowarzyszenia dzwonili do Klientki i jej mamy przekazując treści, których obie panie sobie nie życzyły. Przekraczało to wszelkie granice i, co można przewidzieć, nie odniosło żadnego skutku. Małżeństwo zakończyło się rozwodem.

Rachunek zysków i strat

Gdybym  miała pokusić się o ocenę zjawiska na tym konkretnym przykładzie powiedziałabym, że wkroczenie Stowarzyszenia SYCHAR w życie Klientki kosztowało ją wiele negatywnych przeżyć (czuła się osaczona – rozważała nawet zawiadomienie Policji o nękaniu). Swoją cenę zapłaciła też matka Klientki – nerwy, cierpienie itd. Sądzę, że rachunek wypadł niezmiernie pozytywnie po stronie członków SYCHAR – poczucie czynienia dobra musi być dużą nagrodą. Sądzę też, że mają świadomość cierpień, które wywołują. Być może jednak jest to wypłata należna dla osoby, która chce się rozwieść?

Można promować życie rodzinne, ale mam wątpliwości, czy taką działalnością. Mimo, iż ktoś złośliwy powiedziałby, że żyję z rozwodów (i miał by częściowo rację), to nigdy nikogo do rozwodu nie namawiałam.

Może lepiej – zamiast inwestować w kolejne plakaty w przestrzeni publicznej krzywdzące rzesze ludzi (odsyłam ponownie do artykułu w Onecie). Może lepiej  zastanowić się – a tego oczekuję nieustannie od państwa polskiego – jak pomóc ludziom w kryzysie. Być może dostęp do rzetelnej i pozbawionej ideologii poradnictwa małżeńskiego, dostęp do niedrogiej terapii mógłby ludziom pomóc? Może warto zastanowić się jak zabezpieczyć dobro dzieci (równy dostęp rodziców do wychowania dzieci, do kontaktów), żeby mogły wyrosnąć na ludzi bez obciążeń wieloletnią walką rodziców.

Rozwody były, są i będą

Przewrotnie jednak, pomimo krytyki, jaką zaprezentowałam wyżej, uważam, że kampania SYCHAR może przynieść coś dobrego. Kontrowersyjne plakaty zwykle pobudzają ludzi do dyskusji i kształtowania nowych postaw społecznych. Tak pewnie będzie i w tym przypadku. Czy wnioski będą zbieżne z celami Stowarzyszenia SYCHAR? Nie wydaje mi się to możliwe. Być może rozpocznie to dyskusję, czy małżeństwo za wszelką cenę, czy też jak wolą niektórzy „dla dobra dziecka” są korzystne dla rozwoju dzieci. Zawsze w takich sytuacjach przypomina mi się Klientka, która już w podeszłym wieku skarżyła się u mnie w kancelarii. Jej córka po latach (wówczas dorosła kobieta) wykrzyczała jej w twarz, że zmarnowała jej życie, bo została z tatą, który krzywdził rodzinę. Klientce przez lata poświęceń przyświecała właśnie ta myśl, że dla dziecka wytrzyma. Można rzec – niestety wytrzymała

Dla równowagi i na koniec opowiem jeszcze jedną historię. Klientkę wysłał do adwokata zakonnik. Powiedział jej, że Bóg wcale nie chce , żeby cierpiała.