Sąd ogłosił wyrok i co dalej? Większość kwestii omówiłam we wpisie: Co po ogłoszeniu wyroku.
Dzisiaj kilka słów na temat zlecenia sporządzenia apelacji (zażalenia) profesjonalnemu pełnomocnikowi w sytuacji, gdy w pierwszej instancji w ogóle nie było pełnomocnika, albo pełnomocnik z takich, czy innych względów przestał reprezentować skarżącego jeszcze przed postępowaniem odwoławczym.
O czym trzeba pamiętać? O terminie do sporządzenia odwołania. Dwa tygodnie do sporządzenia apelacji od daty otrzymania orzeczenia z uzasadnieniem (tydzień w przypadku zażalenia – jak liczyć terminy pisałam tu). Jeżeli komuś wydaje się, że dwa tygodnie to dużo czasu na zapoznanie się ze sprawą (od zera) i napisanie apelacji, to się myli. No chyba, że akta są cieniutkie (rzadkość), a sprawa nieskomplikowana.
Dlaczego w ogóle o tym piszę? Na pewno nie po to, żeby się poskarżyć, jak to mamy mało czasu na sporządzenie apelacji (lub innego środka odwoławczego)? Nie – żeby uzmysłowić każdemu, kto rozważa zatrudnienie prawnika do postępowania apelacyjnego, lub choćby do napisania samego odwołania, że trzeba się spieszyć. Tak, wiem, że procesujący się mają swoją pracę i obowiązki, że po prostu nie mają czasu. Ale to samo dotyczy nas – prawników. Cieszymy się z każdego Klienta, ale oprócz tej jednej nowej sprawy mamy szereg innych obowiązków, a doba ma 24 godziny i nie chce być inaczej. Nie twierdzę, że nie da się napisać odwołania w jeden dzień. Są takie sprawy, w których jest to możliwe. Ale są także sprawy, w których i tydzień to mało.
Jeżeli chcesz się odwołać, to staraj się skontaktować z prawnikiem od razu. W tym przypadku sprawdza się powiedzenie „im szybciej, tym lepiej”.


