12
lut

PLAN WYCHOWAWCZY

Orzekając o rozwodzie/separacji rodziców sąd musi zadecydować kto będzie sprawował władzę rodzicielską nad małoletnimi dziećmi. Od 13. czerwca 2009 r. (wcześniej także istniała taka możliwość, ale nie było to wprost uregulowane) kodeks rodzinny i opiekuńczy wprost przewiduje możliwość powierzenia wykonywania władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom, ale pod warunkiem złożenia zgodnego wniosku przez strony i sporządzenia na piśmie planu o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej, czyli tzw. planu rodzicielskiego, czy też planu wychowawczego. Sam zgodny wniosek nie umożliwi sądowi zastosowania się do wniosku rodziców. Sąd musi otrzymać plan rodzicielski na piśmie. Podejrzewam, że sąd będzie się raczej starał uwzględnić wniosek (o ile będzie miał przekonanie, że jest to dobre dla dziecka), jednak brak takiego planu na rozprawie może przedłużyć postępowanie.

Jeżeli rozwód/separacja nie przeszkodzi współdziałać w przyszłości dla dobra dziecka i wspólne wykonywanie władzy rodzicielskiej jest możliwe warto się zastanowić nad sporządzeniem takiego planu. Należy jasno powiedzieć – nie ma jednego i wyłącznie obowiązującego wzoru takiego planu. Rodzice mogą wpisać do planu to, co ich zdaniem jest ważne dla dziecka i ich przyszłej współpracy w dowolniej formie i treści (trzeba pamiętać, że plan ma przekonać sąd, że rodzice są zdolni do współpracy). W trakcie moich poszukiwań w internecie natrafiłam na publikację Centrum Mediacji Partners (można ją znaleźć tu), która wydaje mi się pomocna przy rozmowach i ustaleniach rodziców. Nie jest przegadana i nadmiernie szczegółowa, co osobiście postrzegam jako zaletę. W trakcie mojego szkolenia na mediatora rodzinnego forsowano tezę, że im plan rodzicielski jest bardziej szczegółowy, tym lepiej. Uważam, że nie zawsze warto szukać dziury w całym i stwarzać problemy tam, gdzie ich nie ma. Jeżeli podstawowe ustalenia działają w praktyce (po uprawomocnieniu się wyroku), to – w razie nagłych problemów łatwiej będzie znaleźć porozumienie, niż na początku w trakcie uzgadniania formuły wspólnej opieki. Osoby, które się rozstają zwykle nie darzą się szczególnym zaufaniem i często decyzja o wspólnej opiece nad dzieckiem podszyta jest dużymi obawami. Realizacja planu pozwala nabrać do siebie zaufania, co zdecydowanie polepsza relacje i gotowość do ewentualnych ustępstw, czy wyjątków od reguły.

{ 9 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Marek Styczeń 26, 2014 o 23:48

PLAN WYCHOWAWCZY to bardzo dobre rozwiązanie, wg mnie najlepsze możliwe dla dziecka, rodziców też. Co jednak zrobić jeśli jedna ze storon nie chce takiego planu opracować? Czy można złożyć wniosek do Sądu o skierowanie rodziców na mediacje w tym zakresie?

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Styczeń 27, 2014 o 09:40

Oczywiście można złożyć wniosek o mediację. Druga strona musi się na to zgodzić.

Odpowiedz

Marek Styczeń 27, 2014 o 13:27

Co w przypadku braku zgody drugiej strony?

Odpowiedz

Marek Styczeń 27, 2014 o 13:29

Co w przypadku braku zgody drugiej strony? Czy są/mogą być jakieś tego konsekwencje?

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Styczeń 30, 2014 o 17:40

Jeżeli nie ma zgody drugiej strony, to mediacji po prostu nie będzie – to całe konsekwencje.

Odpowiedz

Stefan Luty 17, 2014 o 10:33

ja mam parę pytań:
1. Po co jest plan rodzicielski skoro druga osoba na złość oraz dla własnych korzyści nie przystąpi do niego?
2. Jak zmusić drugą osobę do podjęcia starań w celu stworzenia wspólnego plany wychowawczego?
3. Patrząc na polskie prawo Art. 107. § polskie prawo upoważnia, zachęca żeńskie strony do wnoszenia do sądu wniosków i zakładania spraw o ograniczenie lub pozbawiania władzy drugiego rodzica (w tym przypadku 95% to ojcowie) Sam osobiście przegrałem sprawę ale tylko dlatego że mamy takie prawo. Oboje rodziców mają predyspozycje wychowawcze a i tak ogranicza się władzę ojcu bo Sąd Rejonowy posłużył się własnie tym Art.107.
Co dalej, jaki stworzyć plan by pasował wszystkim ex, sadowi, sąsiadowi czy tez ekspedientce? jak to zrobić?
4. Jak ująć to w apelacji, że matka dziecka nie chce dla własnych korzyści (ograniczy się jej alimenty) podpisać planu?
5. Do kogo się zgłosić aby opracować plan oraz „zmusić” ex do wspólnegio planu?
6. Ograniczono mi włdzę bo tak mówi Art.107 brak wspólnego porozumienia. Co kiedy tylko była nie chce się porozumieć? Jaki wniosek napisek napisać do sądu, by ukrać ex o to że działa na niekorzyść dziecka? Czy mogę w zwiazku z brakiem porozumienia ale tylko ze strony matki dziecka ograniczyć jej władzę, ponieważ ja chce stworzyć plan i wspólne wychowanie a ex nie?

Przepraszam że tak się rozpisałem ale tyo dopiero 2% tego co życie pokazuje a co mówi prawo. Nie od dziś wiemy ze prawo powinno się zmienic, a sądy posortować i odseparować „steoretypowe” Panie.

Stef

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Luty 24, 2014 o 23:30

Przykro to czytać, tym bardziej, że to reaia wielu spraw.

Odpowiedz

Arkadiusz Marzec 24, 2014 o 12:20

Jestem w takiej samej sytuacji jak Pan Stefan, czy jest jakaś szansa, aby zmusić drugą osobę do podjęcia starań w celu stworzenia wspólnego plany wychowawczego? Ona kategorycznie się nie zgadza, ponieważ ograniczy się jej alimenty i nie chce o tym nawet słyszeć. Proszę o informację, co robić?? Czy może napisać pismo do Sądu z prośbą o taką mediację? Jaki wniosek? Z góry dziękuję za informację.

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Marzec 25, 2014 o 21:59

Zmusić niestety nie można, ale wniosek o mediację może okazać się sensowny i przynieść dobre efekty. Zawsze warto spróbować. O mediacji na pewno przygotuję osobny wpis, bo to temat warty poruszenia.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: