6
Sty

OBOWIĄZEK ALIMENTACYJNY RODZICÓW

Jakiś czas temu w komentarzu pod wpisem Ben pytał mnie o zasadność powództwa alimentacyjnego w sytuacji, gdy pozwany wywiązuje się ze swojego obowiązku alimentacyjnego. Obiecałam, że temat rozwinę i w końcu nadszedł czas spełnienia obietnicy.

Zacznę od rzeczy – być może – oczywistej. Powództwo o alimenty (o podwyższenie lub obniżenie alimentów) można wnieść zawsze, a sąd za każdym razem musi zastanowić się nad jego zasadnością. Powód wnosząc ewidentnie niezasadne powództwo ryzykuje tym, że zostanie obciążony kosztami postępowania.

Można wyobrazić sobie różne rozwiązania takiej sytuacji.  Sąd może uznać, że kwoty, jakie do tej pory były płacone są wystarczające (i tyle zasądzi, lub w przypadku pozwu o podwyższenie alimentów powództwo oddali), bo np. pozwany świadczy także opieką osobistą nad dzieckiem (to też się liczy!), a potrzeby materialne są zaspokajane w odpowiednim stopniu. Może być jednak również tak, że sąd uzna, że kwoty płacone do tej pory to za mało. W takim przypadku sąd zasądzi alimenty w wyższej kwocie.

Może się zdarzyć, że zasądzenie alimentów – w odczuciu rodzica zobowiązanego do płacenia alimentów – pogorszy sytuację dziecka, bo ojca/matki nie będzie stać na dodatkowe przyjemności świadczone dziecku w czasie wspólnych spotkań. Muszę niektórych rozczarować. To nie jest dobry argument. Alimenty służą zaspokajaniu potrzeb dziecka, które mają pierwszeństwo przed ekstra przyjemnościami. Nic na to nie poradzimy.

Dodam jeszcze, że chodzi o potrzeby dziecka BIEŻĄCE. Nieważne, że chcemy zafundować dziecku kurs jęz. francuskiego od następnego semestru. Nieważne, że marzymy o zakupie nowego komputera dla pociechy. Alimenty są „na dziś”, a nie na oszczędzanie na przyszłość. Z tego wynika, że alimenty też nie są na pokrycie wydatków wcześniej dokonanych. Skoro wykosztowaliśmy się na zestaw mebli do pokoju dziecka, to nie odzyskamy połowy kosztów zakupu przez alimenty (o sposobie na takie wydatki pisałam tu).

 

{ 28 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Tłumacz angielskiego, Warszawa Styczeń 9, 2013 o 19:35

Zauważyłam, że wzięła Pani udział w konkursie na blog roku 2012. Szczerze dopinguję i życzę powodzenia w nowym roku. Oby wszystkie Pani sprawy kończyły się Happy Endem.

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Styczeń 9, 2013 o 20:28

Bardzo dziękuję za miłe słowa. A życzenia Happy Endu są niezwykle cenne dla moich Klientów. W ich imieniu dziękuję!

Odpowiedz

Monika Styczeń 24, 2013 o 23:44

Nie wiem czy dobrze umiejscawiam pytanie jeżeli nie to przepraszam. Ojciec dzieci złożył pozew o obniżenie alimentów , sędzina przyznała mu rację . Ja też uważam że alimenty zasądzone za granicą w euro należało zmniejszyć jednak kwota zasądzona wg mnie była zbyt niska. Złożyłam apelację, na którą otrzymałam odpowiedz drugiej strony. Odpowiedź zawiera stek bzdur niepoparty żadnym dokumentami Czy mogę w jakiś sposób odnieść się do odpowiedzi na apelację?? Jak to nazwać odpowiedź na odpowiedź na apelację ??
pozdrawiam życząc wszystkiego dobrego
M.

Odpowiedz

Frank Luty 13, 2013 o 11:01

Nie do końca zgadzam się ze stwierdzeniem, że alimenty dotyczą tylko bieżących potrzeb dziecka. Jeżeli bowiem dziecko jeździło na ferie lub wakacje, to uważam, że sąd powinien również wziąć pod rozwagę te kwestie, nawet jeśli wyrok byłby wydawany w styczniu, a potrzeba wyjazdu wystąpiłaby dopiero w lipcu. W przeciwnym razie powód byłby zmuszony do wnoszenia kolejnego powództwa (o podwyższenie alimentów) w chwili, gdy zawarłby przykładowo umowę o usługi turystyczne. I tu pojawia się kolejny problem – powództwo dotyczyłoby wówczas już poniesionych kosztów. Sprawa ta wymaga więc każdorazowej oceny przez sąd i nie może być traktowana kategorycznie.

Odpowiedz

Piotr Marzec 1, 2013 o 14:23

Jestem w trakcie postępowania rozwodowego. Moja żona (mam nadzieję że już niedługo) zażądała zabezpieczenia alimentów w wysokości 1000 zł przedstawiając „szczegółowe wyliczenie” że koszty miesięczne wynoszą prawie 3000 zł (bez żadnych rachunków itp.) – jest to kompletna bzdura bo gdybyśmy tyle wydawali na córkę to sami byśmy nic nie jedli. Nawet pani sedzia miała wątpliwości bo przesłuchano nas na rozprawie, gdzie kwota zmalała do 1800 zł, nadal bez żadnych dokumentów to potwierdzających. Sąd wydał wyrok że zabezpieczenie zostało obniżone do 1000 zł. (dla zwykłych ludzi 1000 = 1000, jak widać dla sądu może być inaczej). Złożyłem zażalenie do drugiej instancji podając oprócz powyższego m. innymi fakt że jestem po chorobie nowotworowej i nie stać mnie na tak wysokie alimenty. Sąd drugiej instancji odrzucił zażalenie, nie znam na razie uzasadnienia. I w tej chwili dla mnie niepojęte jest że ktoś kto powinien być wzorem prawa,sprawiedliwości może twierdzić że po obniżeniu alimentów z 1000 zł mogą być one nadal takie same. Co mam zrobić, bo już brak mi wyobraźni?
Piotr

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Marzec 3, 2013 o 21:14

Pomyłki zdarzają się wszędzie – niestety. Konkretnej rady nie potrafię Panu udzielić. Jak zwykle w takich sytuacjach odsyłam do prawnika z dokumentami ze sprawy.

Odpowiedz

Agnieszka Marzec 6, 2013 o 15:50

Witam, bardzo prosze o pomoc,
W wyniku rozwodu 2 lata temu zgodziłem się płacić alimenty na corke w wysokości 1100zl mcne (6 letnie dziecko).
Obecnie chciałbym obniżyć alimenty ze względu na fakt pojawienia się mojego drugiego dziecka, co z tym idzie wieksze koszty utrzymania, ja zarabiam na czysto 4500 zl, moja partnerka opiekuję się naszą 6 mcne corka i nie pracuje, także jestem jedynym zywicielem rodziny, moja była żona gdy my spodziewalismy sie dziecka zaszantazowala mnie ze jezeli wypusci mnie z kredytu mieszkaniowego bede placic o 200 zl wiecej, placilem przez rok, sytuacja w firmie ktora prowadze jest bardzo kiepska o czym swiadcza bilanse, byla zona pracuje w multibanku zarabia 2500 plus jakies prowizje zyje z partnerem ktory zarabia 3300 i spodziewa sie rowniez dziecka na czerwiec z nim, ma kredyt hipoteczny o racie 2550, i zadnych innych kredytow, my wynajmujemy mieszkanie (najem + oplaty ) 1800zl mam kredyt na samochod 850 zl i inne kredyty na sprzet tv za okolo 250 zl mczne,
byla zaona ostatnio dala mi kartke ze swoimi wydatkami
1/3 kredyty na 8 letnie dziecko 850zl
czynsz 1/3 166zl
prad 40zl
tv = internet 50 zl
obiady w szkole 80zl
tance 40
konie narty 250
basen 50
jedzenie na 8 latke 600 zl mcne (20 zl dziennie my za tyle nie jemy pozatym dziecko je u nas 12 razy bo tak przebywa w mcu)
ubrania 300
uroczystosci 60zl
dodatkowe liczy koszty za komunie gdzie ona zaprasza ze swojej rodziny 16 osob a ja 4
koszty za wakacje np na balkanach

chcialbym dowiedziec sie jakie mam realne szanse na obnizenie alimentow i jak powinna liczyc kredyt hipoteczny dziecko w koncu nie wzielo kredytu prosze o pomoc
Złożyłem pozew do Sadu 8 lutego w Gdyni- ile bede czekał na odpowiedz z sadu , jaki jest czas do rozprawy?

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Marzec 7, 2013 o 21:01

Zacznę od końca. Nie wiem, ile czeka się w Gdyni na pierwsza rozprawę. W każdym sądzie wygląda to inaczej i moje doświadczenia głównie z sądów krakowskich mają się nijak do sądów w Gdyni. Na resztę pytań także nie odpowiem ze powodów wskazanych tu.

Odpowiedz

Grzegorz Czerwiec 7, 2013 o 17:40

a jak wygląda u nas w Polsce sytuacja alimentów na dorosłe dzieci, uczące się dziennie?czy kwota 2.000 zł jest realna do zasądzenia?

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Czerwiec 7, 2013 o 18:26

I tak i nie. To zależy od sytuacji i dziecka i rodziców. Nie da się na to pytanie odpowiedzieć abstrakcynie.

Odpowiedz

Zbigniew Lipiec 22, 2013 o 06:52

Zwra­cam się z prośbą o poradę.
Tro­chę histo­rii:
1. w stycz­niu 2007 roku (córka ma 8 m-cy) posta­no­wie­nie o ure­gu­lo­wa­niu kon­tak­tów (wt i czw. po 3 godz., pierw­szy i trzeci week­end m-ca od so 10 do n do 18) oraz usta­le­niu miej­sca pobytu przy matce, ja też o to wno­si­łem, bez ape­lo­wa­nia
2. w 2008 wyrok zasą­dza­jący ali­menty ode mnie
3. od listo­pada 2010 r. opieka naprze­mienna w wyniku skie­ro­wa­nia na media­cje, po zgło­sze­niu przez świad­ków z rodk o nega­tyw­nej posta­wie strony która tego odma­wia (wcze­śniej matka na nic sie nie zga­dzała)
4. w kwiet­niu 2011 r. posta­no­wie­nie o opiece naprze­mien­nej jed­nak nie na pod­sta­wie ugody media­cyj­nej bo druga strona się na nią nie zgo­dziła, od wrze­śnia 2011 r. zaprze­sta­łem pła­ce­nia ali­men­tów nie dając rady finan­sowo (brak pracy i docho­dów), złożyłem też wniosek o wygaśnięcie obow.alim.
5. w 2013 r. wyrok odda­la­jący pozew o uchy­le­nie ali­men­tów i pozew wza­jemny o ali­menty od matki, pozew dru­giej strony o pod­wyż­sze­nie ali­men­tów — wyzna­czony ter­min sprawy ape­la­cyj­nej, sprawa długo była prze­cią­gana z urzędu ze względu na upra­wo­moc­nie­nie się poprzed­niej sprawy o opiece, w apelacji zarzu­ci­łem stron­ni­czość i brak fak­tycz­nego zba­da­nia moż­li­wo­ści łoże­nia przez matkę, nie uwzględ­nie­nia stanu fak­tycz­nego w zakre­sie mająt­ko­wym (mam sporo dłu­gów), odniosłem się do stwierdzeń ze sprawy o alimenty w 2008 r.
6. obec­nie trwa sprawa wnie­siona przez matkę o egze­ku­cję komor­ni­czą ali­men­tów, w związku z tym zło­ży­łem pozew­prze­ci­weg­ze­ku­cyjny z zabez­pie­cze­niem,
7. otrzy­ma­łem (roz­pa­try­wał ten sam sąd który odda­lił moje powódz­two o uchy­le­nie ali­men­tów): posta­no­wie­nie w przed­mio­cie powoda o udzie­le­nie zabez­pie­cze­nia tym­cza­so­wego o pozba­wie­nie tytułu wyko­naw­czego wyko­nal­no­ści sąd posta­na­wia odda­lić wnio­sek. Uza­sad­nie­nie: “z urzędu wia­domo sądowi, że nie­pra­wo­moc­nym wyro­kiem tut. sądu z dnia 13.02.2013r w spra­wie syg. xx odda­lono powódz­two Z.B. o usta­le­nie wyga­śnię­cia jego obo­wiązku ali­men­ta­cyj­nego wobec mało­let­niej córki. Sprawa ta jest na eta­pie postę­po­wa­nia ape­la­cyj­nego. Bio­rąc powyż­sze pod uwagę oraz mając na wzglę­dzie treść art. 730indeks1 kpc w myśl któ­rego inte­res prawny w udzie­le­niu zabez­pie­cze­nia ist­nieje wtedy, gdy brak zabez­pie­cze­nia unie­moż­liwi lub poważ­nie utrudni wyko­na­nie zapa­dłego orze­cze­nia lub w inny spo­sób unie­moż­liwi lub poważ­nie utrudni osią­gnię­cie celu postę­po­wa­nia w spra­wie –sąd uznał, że na obec­nym eta­pie postępo­wa­nia brak jest pod­staw do przy­ję­cia że brak zabez­pie­cze­nia utrudni osiągnię­cie celu niniej­szego postę­po­wa­nia. Poza tym na obec­nym eta­pie postę­po­wa­nia, przed roz­po­czę­ciem prze­wodu sądo­wego i mając na uwa­dze zasadę bez­po­śred­nio­ści nale­żało uznać za nikłą war­tość dowo­dową oświad­cze­nia powoda zawarte w jego pozwie. Wyni­ka­jąca z art. 235 kpc zasada bez­po­śred­nio­ści w pro­ce­sie sta­nowi jedną z naczel­nych zasad postę­po­wa­nia cywil­nego. Tylko bowiem bez­po­śred­nie zetknię­cie się sądu orze­ka­ją­cego ze stro­nami, świad­kami czy doku­men­tami w spra­wie zapew­nia sądowi moż­li­wość poczy­nie­nia pra­wi­dło­wych spo­strze­żeń, istot­nych dla doko­na­nia oceny wia­ry­god­no­ści i mocy dowo­dów w gra­ni­cach zakre­ślo­nych tre­ścią prze­pisu art. 233par1 kpc. Na obec­nym eta­pie postę­po­wa­nia sąd nie ma takiej moż­li­wo­ści. Poza tym z pozwu na obec­nym eta­pie postę­po­wa­nia nie wynika, aby w spra­wie zacho­dziły prze­słanki prze­wi­dziane w art. 840 kpc, które zgod­nie z tre­ścią art. 736 par1pkt2 winny być upraw­do­po­dob­nione we wnio­sku o zabez­pie­cze­nie. Szcze­gól­nie gdy weź­mie się pod uwagę orze­cze­nie tut sądu w spra­wie sygn. (o wyga­śnię­cie ali­men­tów i pozew o ali­menty od matki). Z tych wzglę­dów sąd orzekł jak w sen­ten­cji…“
Chciał­bym zło­żyć sku­teczne zaża­le­nie które umoż­liwi też zmianę sądu orze­ka­ją­cego. Bio­rąc pod uwagę zacho­wa­nie sędziny na roz­pra­wie o uchy­le­nie ali­men­tów do mnie oraz mojej matki powo­ła­nej na świadka poprzez uwagi i pod­no­sze­nie głosu, ustną odmowę przy­ję­cia dowo­dów — kse­ro­ko­pie rachun­ków i inne mam moim zda­niem słuszne podej­rze­nia co do stron­ni­czo­ści. To samo tyczy się wyroku według któ­rego matka nie jest zobo­wią­zana do łoże­nia ali­men­tów na córkę tym samym dys­kry­mi­nu­jąc mnie praw­nie gdyż egze­ku­cja może być pro­wa­dzone tylko wobec mojej osoby.
Bar­dzo pro­szę o poradę gdyż nie mam już moż­li­wo­ści finan­so­wych aby udać się po poradę do dobrego adwo­kata. Chciał­bym wie­dzieć na czym mogę oprzeć swoje zaża­le­nie, mam nie wiele czasu, w pią­tek mija termin.

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Lipiec 22, 2013 o 07:54

Szanowny Panie, niestety muszę odmówić odpowiedzi na Pana pytanie, gdyż nie udzielam porad na blogu. Nie udzielam też porad za pośrednictwem e-maila. Rozumiem, że Pana sytuacja jest skomplikowana, a czas nagli. Mogę jedynie poradzić, aby poszukał Pan pomocy „na żywo” w okolicy. Tekst pisany nie zastąpi żywej rozmowy.

Odpowiedz

Małgorzata Listopad 20, 2013 o 20:07

Witam,

w chwili otrzymania rozwodu moja córka była już pełnoletnia. Przez następne 2 lata utrzymywałam ją sama, nie wystąpiła do sądu o alimenty od ojca Ojciec od roku wpłaca na jej konto osobiste drobne kwoty z wpisem-„przelew” Czy może w tej chwili wystąpić o wsteczne alimenty, czy ja powinnam wystąpić o zwrot poniesionych na nią nakładów?
Proszę o pomoc

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Listopad 24, 2013 o 08:43

O alimentach wstecz pisałam tu
Po szczegółówą poradę odsyłąm – jak zwykle do prawnika „na żywo”.

Odpowiedz

Anna Styczeń 25, 2016 o 19:25

mam takie pytanie:
są zasądzone zaspokajanie potrzeb rodziny (matka z dzieckiem), i dowiadujemy się iż osoba zobowiązana do płacenia „alimentów’ zarabia lepiej od roku (awans), czy w takim przypadku można wnieść o podwyższenie tych właśnie alimentów z wyrównaniem do roku wstecz? pozdrawiam, Anna

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Styczeń 25, 2016 o 20:17

Dziękuję za pytanie. To dobry temat na wpis.

Odpowiedz

sylwia Styczeń 26, 2016 o 13:10

witam czy moge zlozyc wniosek do sadu o to zeby alimenty na dziecko 6 letnie placil fundusz a nie ojciec dziecka poniewaz on placi nie regularnie i to na dodatek raz na trzy miesiace placi kiedy chce a jak sie upomne to wyzywa

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Styczeń 28, 2016 o 19:27

Dziękuję za temat. Postaram się napisać wkrótce coś o funduszu.

Odpowiedz

Ewa Luty 22, 2016 o 09:39

Witam mam pytanie czy jest mozliwosc ,zeby ojczym wystapil do biologicznego ojca o bezpodstawne wzbogacenie. Moj obecny maz utrzymywal dziecko w latach 2007-2011 uznane przez biologicznego ojca ,ktory w tym okresie nie mial zasadzonych alimentow bo ukrywal sie i nic nie placil na syna . prosze tylko powiedziec czy jest szasna ,wtedy pojdziemy do prawnika. Z gory bardzo dzielkuje i pozdrawiam Ewa

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Luty 23, 2016 o 20:52

To raczej roszczenie regresowe, tak, jak każde inne przedawniające się w miarę upływu czasu. Proszę przeczytać ten wpis: http://blogrozwod.pl/alimenty-wstecz/

Odpowiedz

Ewa Luty 23, 2016 o 21:44

Dziekuje za odpowiedz , wiem o regresowych roszczeniach , ale tu zachodzi troche inna sytuacja , moj obecny maz a w czasach 2007-2011 konkubent stracil mieszkanie ,jest on osoba chora a dziecko tez chcialo jesc ,ojciec biologiczny obiecal ze zwroci , wiem ze to glupie poprostu spytalam sie o bezpodstawne wzbogacenie chcialabym wynagrodzic mojemu obecnemu mezowi choc troche to co dla nas zrobil a przygarnal mnie z ulicy mozna powiedziec.Przykre, a biologiczny ojciec po 11 latach olewania syna nagle zapalal miloscia .
Jeszcze raz bardzo dziekuje za odpowiedz
Pozdrawiam Ewa

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Luty 23, 2016 o 23:10

No i widzi Pani? To przykład, jak szwankuje komunikacja elektroniczna w sprawach rodzinnych, zamiast bezpośredniej rozmowy :-).

Odpowiedz

Paweł Kwiecień 6, 2016 o 10:21

Witam! Czy jeżeli była żona jako pełnomocnik złożyła pozew o obniżenie alimentów na córkę, ja nie odpowiedziałem na pozew tylko na sprawie złożyłem wniosek o oddalenie powództwa i obniżenie alimentów, ale sędzina powiedziała, że o obniżenie alimentów muszę złożyć oddzielny pozew. Czy teraz jak już się toczy sprawa o podwyższenie mogę złożyć pozew o obniżenie z wnioskiem o połączenie spraw?

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Kwiecień 9, 2016 o 11:54

Nie udzielam tutaj porad prawnych.

Odpowiedz

Anna Kwiecień 27, 2016 o 09:28

Dzień dobry,
Mam takie pytanie: jeżeli w trakcie jeszcze sprawy rozwodowej zobowiązany do alimentacji dziecka/zony został dodatkowo zobowiązany do alimentacji na rzecz rodziców/rodzica – czy ten fakt może mieć wpływ na zmniejszenie możliwości finansowych zobowiązanego przy ustalaniu ostatecznym alimentów na rzecz dziecka/żony i tym samym przyznaniu mniejszych alimentów ?
proszę o komentarz
Anna

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Maj 2, 2016 o 22:23

Unikam odpowiedzi na tak postawione pytanie. Chyba, że użyję ulubionej frazy prawniczej – to zależy… Dlaczego? Ponieważ wszystko zależy od szczegółów niuansów. Dopiero po zapoznaniu się ze szczegółami można próbować ocenić sytuację

Odpowiedz

Anna Luty 14, 2017 o 14:02

Witam.
Chcem wystąpić o alimenty na dziecko od ojca, który ma zasadzone już alimenty na dziecko z pierwszego małżeństwa (rozwód w 2013). My nie byliśmy małżeństwem, jednak rozstalismy się. Mamy wspólna hipotekę i z braku możliwości spłacenia się nawzajem mieszkamy pod jednym dachem. Nic nas nie łączy oprócz dziecka i kredytu. jak wygląda to prawnie. Wiem że zasadzone alimenty na pierwsze dziecko są wysokie 1400zł gdyż dziecko ma 12 lat a jego ex jest sprytna
. Jeżeli sąd zasadzi na nasze dziecko alimenty jaki będzie miało to wpływ gdyby on chciał wystąpić o zmniejszenie alimentów na dziecko z była malzonka. Dziekuje

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Luty 26, 2017 o 18:06

Odpowiem, jak zawszy w takim wypadku – nie udzielam porad na blogu.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt

Poprzedni wpis:

Następny wpis: