18
Sie

DZIECKO URODZONE PO ROZWODZIE – KTO JEST OJCEM?

Rozwód definitywnie kończy małżeństwo, nie powinno być więc wątpliwości czyje jest dziecko urodzone po rozwodzie. Rzeczywiście w sensie prawnym takich wątpliwości nie ma. Jednak rzeczywistość prawna czasem odbiega od rzeczywistości znane rodzicom dziecka. Zgodnie z kodeksem rodzinnym i opiekuńczym (art. 62 k.r.o.) dziecko, które urodziło się przed upływem 300 dni od uprawomocnienia się wyroku rozwodowego jest – w świetle prawa – dzieckiem byłego męża, chyba że matka dziecka wyszła za ponownie za mąż jeszcze przed porodem. Po upływie 300 dni od rozwodu, lub separacji prawo nie narzuca już ojcostwa byłemu mężowi.

Przykład 1:  A rozwiodła się z B i urodziła córkę w 270 dniu licząc od uprawomocnienia się wyroku rozwodowego. W Urzędzie Stanu Cywilnego urzędnik – mimo protestów A – jako ojca wpisze B.

Przykład 2: A rozwiodła się z B. Po dwóch miesiącach od rozwodu wyszła ponownie za mąż i miesiąc po ślubie urodziła syna. Urzędnik w USC nie będzie miał wątpliwości, że ojcem dziecka jest nowy mąż A.

Co mogą zrobić byli małżonkowie, których niechcący znowu „połączyło” nowo urodzone dziecko? Jedyne wyjście to złożenie powództwa o zaprzeczenie ojcostwa. Trzeba pamiętać o tym, że termin do złożenia takiego powództwa to 6 miesięcy – dla matki, licząc od dnia porodu, dla ojca – od dnia, w którym dowiedział się o urodzeniu dziecka. Po tym terminie jedynie prokurator może złożyć pozew o zaprzeczenie ojcostwa. Ojcostwo biologicznego ojca może być ustalone(sądownie, lub przez uznanie dziecka) dopiero po uzyskaniu wyroku o zaprzeczeniu ojcostwa.

{ 34 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

AT Sierpień 25, 2011 o 16:29

W przykładzie 1 jest błąd logiczny. Powinno być „W Urzędzie Stanu Cywilnego urzędnik – mimo protestów A („i B” albo lub „B”) – jako ojca wpisze B”. Inaczej wychodzi na to, że matka jest matką i ojcem w jednym 🙂

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Sierpień 25, 2011 o 16:37

Rzeczywiście! Już poprawiam. Bardzo dziękuję za zwrócenie uwagi.

Odpowiedz

adam Grudzień 28, 2013 o 13:50

A co będzie jak dziecko urodzi sie w trzy setnym dniu po uprawomocnieniu sie wyroku sądu uprawomocnienie wyroku 05.03.2013 a rodzi sie dziecko 29.12.2013 ?

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Grudzień 30, 2013 o 21:21

Niestety, prawo jest bezwzględne – 300 dzień to nie dzień 301, kiedy juz domniemanie nie działa.

Odpowiedz

Andrzej Maj 18, 2015 o 11:50

Chory lub, jak to powiedział pewien b. minister, dziki kraj. Jeżeli orzeczono rozwód, a przecież jednym z głównych powodów rozwodu jest ustanie więzi fizycznych, to jasne jest chyba, że byli małżonkowie nie współżyli od dłuższego czasu – no chyba, że składali fałszywe zeznania! Dlaczego nie można złożyć pozwu o zaprzeczenie ojcostwa przed porodem? Dlaczego w tym dziwnym kraju miesza się dziecku w papierach od samego urodzenia? Druga sprawa to taka: skąd te 300 dni? Przecież ciąża nie trwa 10. miesięcy a dziewięć.

Odpowiedz

Piotr Lipiec 31, 2015 o 14:47

Czy w procedurze zaprzeczenia ojcostwa po narodzinach dziecka rzeczony były mąż musi w ogóle uczestniczyć? Czy procedurę może przeprowadzić bez obecności byłego męża sama matka?

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Sierpień 16, 2015 o 14:28

Dziękuję za pytanie. Postaram się odpowiedzieć wkrótce, ale na moim drugim blogu: http://www.bezprawaanirusz.pl

Odpowiedz

brak Luty 19, 2016 o 17:34

Czy można złożyć pozew gdy A jest w trakcie ciąży? Czy taki pozew można złożyć dopiero po rodzie? jaką treść i dane ma zawierać pozew BEZ alimentów? A i ja chcemy razem zamieszkać .

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Luty 20, 2016 o 20:27

Proszę jeszcze raz przeczytać to, co Pan napisał. Ja nic z tego nie rozumiem, a jako prawnik nie mogę się domyślać.

Odpowiedz

justinac Luty 27, 2016 o 22:36

Co w sytuacji, kiedy od rozwodu nie upłynie 300 dni, ale dziecko urodzi się w UK i będzie miało tamtejszy akt urodzenia z ojcem podanym tam w papierach, czyli obecnym partnerem? Czy wtedy w sytuacji, kiedy będę chciała wyrobić dziecku polskie papiery, to, mimo przesłania im aktu urodzenia z wpisanym ojcem – obecnym partnerem – w polskich papierach wpiszą byłego męża jako ojca?

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Luty 27, 2016 o 22:52

Bardzo dziękuję za komentarz. Z przyjemnością poruszę ten temat na blogu w osobnym wpisie.

Odpowiedz

Monus Marzec 15, 2016 o 06:22

Zastanawia mnie owe głupie prawo na temat domniemania ojcostwa. Kto jest taki ,,mądry” aby cis takiego wymyślić?!!! Mam podobna sytuacje…. Otóż w połowie czerwca nastąpiło rozwiazanie mojego małżeństwa.wyrok sie uprawomocnił dokładnie 3 lipca.z byłym mężem nie mieszkałam juz ponad pół roku od rozwodu(w grudniu była pierwsza sprawa po której sie wyprowadził z domu do swojej kobiety) Kazde z nas układało sobie zycie na nowe. Rozwód definitywnie zakończył nasze malzenstwo. Wiec powtórzę -czerwiec-rozwód,lipiec-uprawomocnienie,sierpień-zaszłam w ciąże,termin porodu na 3 maj z czego lekarz powiedział ze rozwiazanie moze juz nastąpić w drugiej połowie kwietnia. Jesli urodzę o czasie to bedzie dobrze,bo w USC bedzie w akcie wpisany faktyczny ojciec dziecka. Jesli moje malenstwo sie pospieszy to wpiszą domniemanego ojca,czyli byłego męża. Gdzie tu logika i zdrowy rozsądek ?!?!? Co za debile ustanawiają to nasze prawo??? Po pierwsze ciąża nie trwa 10 m-cY a z tych 300 dni wychodzi na to ze tak 🤔,a po drugie czemu jest te 300 dni liczone od uprawomocnienia tymsamym wydłużając okres ,,ciazy” o kolejny miesiac? Dla mnie jest to jawne wyłudzanie pieniędzy od biednych obywateli. Założenie sprawy kosztuje,badanie DNA kosztuje,człowiek ma związane ręce bo nie moze nic zrobic dopóki akt urodzenia nie bedzie zmieniony(tzn.chrzciny,rodzinne ). I tak na koniec…taka refleksja…. Czy w Polsce nie ma ludzi mądrych aby pewne rzeczy zmienić? To my kobiety najlepiej wiemy kto ojcem(nie pisze tu o skrajnych przypadkach ) czy nie wystarcza zwykle oświadczenia z klauzula o odpowiedzialności. Jesli byłyby jakieś watpliwości,niezgodności to wtedy sprawa w sadzie- jak najbardziej,ale nie w logicznech przypadkach (takich Jak mój,czy kobiety której mieszka za granica z nowym partnerem i niemożliwym jest to by maź,nawet gdy mie maja rozwodu był ojcem)

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Marzec 15, 2016 o 16:02

Jakkolwiek rozumiem Pani wzburzenie, to jednak jakieś granice prawne muszą być. Nie każda sprawa o zaprzeczenie ojcostwa wymaga badania DNA, zatem koszty postępowania nie są takie duże. Proszę mi wierzyć, że samo oświadczenie matki o ojcostwie to za mało. Nie wszyscy są uczciwi (wiem, że zwykle mierzymy swoją miarą, ale w codziennym życiu ta miara często zawodzi). Bez domniemania ojcostwa dopiero byłby bałagan z pochodzeniem dziecka. Niestety więc jest to prawna konieczność.

Odpowiedz

Monus Marzec 15, 2016 o 18:32

Ja jestem w stanie wiele rzeczy zrozumiec,ale nie okres trzystu dni!!! Co to za wymysł? To najbardziej mnie gnębi,wiec jesli Pani uważa ze granica prawna musi byc to prosze mi wytłumaczyć skad taki okres. Ja pisze na swoim przykładzie…zrozumiałbym gdyby to był okres 9 m-cy od uprawomocnienia,chociaz uważam ze powinno byc liczone od dnia wyroku. Skoro ktos wymyślił 300 dni ,to czemu niemogloby byc tak przez rok,piec lat czy tez do momentu kiedy kobieta nie wyjdzie za maź po raz kolejny. Rozmawiałam dzis na ten temat z lekarzem prowadzącym ciąże i tez uważa to za bzdurę. Czemu ma służyć owy okres??? JA ZACHODZĄC W CIĄŻE BYŁAM PO ROZWODZIE I UPRAWOMOCNIENIU WYROKU!!! Dlaczego znow msm przechodzić gehennę z moim ex mężem jesli dziecko przyjdzie na świat kilka dni wczesniej… Nie umiem tego sobie normalnie wytłumaczyć!!!!

Paula Sierpień 22, 2016 o 15:24

Witam;) Mam takie zapytanie.Otóż moja sytauacja wyglada tak dziecko urodzi sie przed 300 dniami od mojego rozwodu.dziecko jest mojego obecnego partnera rozumiem ze gdy sie urodzi dziecko prawnie jest bylego meza, a moje pytanie brzmi jezeli wezmiemy slub cywilony z obecnym partnerem przed narodzinami dziecka to czy juz nie potrzeba skladac wniosku do sadu o zaprzeczenie rodzicielstwa bylego małzonka? obejdzie sie juz wtedy bez tych rozpraw? bardzo prosze o odpowiedz.

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Sierpień 25, 2016 o 22:35

Dziękuję za pytanie – odpowiem w osobnym wpisie.

Odpowiedz

Pinka Sierpień 22, 2016 o 15:47

Witam. mam pyatnie 😉 Czy wystarczy slub cywilny z obecnym patrnerem by dziecko dostalo jego nazwisko i nie trzeba by juz bylo zalatwiac tych wszystkich formalnosci o zaprzeczeniu ojcostwa bylego malzonka przez sad?poniewaz jestem po rozwodzie a dziecko urodzi sie przed uplywem 300 dni od rozwodu wiec formalnie dziecko jest bylego malzonka. Czy slub cywilny przed narodzinami dziecka wszystko rozwiaze? i obejdzie sie bez rozpraw? bede bardzo wdzieczna o odpowiedz gdyz porod odbedzie sie za miesiac .

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Sierpień 25, 2016 o 22:34

Dziękuję za pytanie – odpowiem w osobnym wpisie.

Odpowiedz

Agnieszka Grudzień 18, 2016 o 20:48

Witam,
Mam prośbę czy można gdzieś przeczytać odpowiedź do zadanego pytania przez Panią „Pinkę” ? Jestem w takiej samej sytuacji i bardzo zależy mi na odpowiedzi. Znalazłam gdzieś na forum Pani opis, że wystarczy ślub cywilny, ale napisała Pani, że musi upłynąć miesiąc czasu do porodu a u mnie niestety będzie to zaledwie kilka dni.
Z góry dziękuję za udzielenie informacji.

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Grudzień 20, 2016 o 22:38

Jeszcze wpis nie powstał, ale – jak dam radę, to powstanie niedługo.

Odpowiedz

Sabina Sierpień 29, 2016 o 11:56

Witam jak sprawa przedstawia się w danej sytuacji. W pierwszej kolejności mam orzeczoną separację sądową od ktorej minął już dłuższy okres . Następnie wystąpiłam o rozwód ktory uprawomocnił się w maju 2016 (do momentu porodu od rozwodu nie minie 300 dni) . Od ktorego wyroku liczy się okres 300 dni. Bo wiem ze jesli nie miałabym rozwodu tylko separację to od seperacji a w momencie rozwodu ? Uzyskałam sprzeczne informacje w urzędzie stanu cywilnego i w sądzie .

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Sierpień 30, 2016 o 22:21

Bardzo dziękuję za pytanie. Postaram się odpowiedzieć w osobnym wpisie.

Odpowiedz

Sabina Sierpień 30, 2016 o 23:29

Dziękuję. Niecierpliwie czekam na odpowiedz ponieważ uzyskałam sprzeczne informacje . W sądzie poinformowano mnie ze domniemanie ojcostwa mnie już nie dotyczy ponieważ minęło 300 dni od separacji sądowej i nie może termin liczyć sie dwukrotnie natomiast w USC twierdzą że 300 dni liczy się od rozwodu .

Odpowiedz

Sabina Październik 1, 2016 o 12:11

Witam

Czy zajęła się Pani może moim powyższym pytaniem ? Sprawa w moim przypadku jest dosyć nagląca. pozdrawiam

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Październik 8, 2016 o 16:32

Trochę to trwało, ale wpis nareszcie powstał: można go przeczytać tu

Odpowiedz

Sabina Październik 8, 2016 o 17:27

Tak dziękuję za odpowiedź. Sprawę udało się załatwić pozytywnie w USC . Pierwszym razem zostaliśmy odesłani przez niekompetencje urzędniczki

Ania Listopad 6, 2016 o 16:00

Witam,
Będę zakładała sprawę o zaprzeczenie ojcostwa.
Wszystkie strony sa zgodne,mam natomiast pytanie
Czy w pozwie mam określić z nazwiska biologicznego
ojca ?czy po wydaniu wyroku wystarczy ,że pòjdziemy
do usc I bez problemu nazwisko dziecka zostanie zmienione?

Pozdrawiam

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Listopad 15, 2016 o 21:22

Dziękuję za pytanie. Postaram się odpowiedzieć w osobnym wpisie.

Odpowiedz

Edyta Luty 5, 2017 o 07:10

Mam problem, ponieważ kompletnie o tym nie pomyślałam i jesli wezme slub cywilny tydxien po narodzinach dziecka to czy ojcem zostanie uznany mój obecny mąż czy byly??

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Luty 12, 2017 o 08:33

Art. 62 [Dziecko z małżeństwa]

§ 1. Jeżeli dziecko urodziło się w czasie trwania małżeństwa albo przed upływem trzystu dni od jego ustania lub unieważnienia, domniemywa się, że pochodzi ono od męża matki. Domniemania tego nie stosuje się, jeżeli dziecko urodziło się po upływie trzystu dni od orzeczenia separacji.
§ 2. Jeżeli dziecko urodziło się przed upływem trzystu dni od ustania lub unieważnienia małżeństwa, lecz po zawarciu przez matkę drugiego małżeństwa, domniemywa się, że pochodzi ono od drugiego męża. Domniemanie to nie dotyczy przypadku, gdy dziecko urodziło się w następstwie procedury medycznie wspomaganej prokreacji, na którą wyraził zgodę pierwszy mąż matki.

§ 3. Domniemania powyższe mogą być obalone tylko na skutek powództwa o zaprzeczenie ojcostwa.

Odpowiedz

Zuza Czerwiec 5, 2017 o 16:35

Witam.
Zdaję sobie sprawę z faktu, że moja sytuacja jest dość skomplikowana.
Rozwód z moim mężem ciągnie się już od października 2015, sprawa rozbija się głównie o dzieci. Ponieważ w lipcu 2015 nie wytrzymałam już przemocy fizycznej i psychicznej, którą mąż stosował wobec mnie od ośmiu lat, wyprowadziłam się z domu, zostawiając z nim dzieci. Wszyscy nazwali mnie wtedy wyrodną matką i przez długi okres czasu właśnie tak się czułam, dopóki nie zrozumiałam dzięki terapii, że postąpiłam wtedy najlepiej jak umiałam. Mąż straszył mnie wszystkim czym się dało. Wtedy byłam przerażona. Ponadto prowadziliśmy razem firmę. Zaczęły się długi i pod pretekstem wizji komornika przepisał wszystko na siebie, łącznie z gospodarstwem, które razem spłacaliśmy od 2012 roku. Zostałam praktycznie bez niczego. Poza moją matką nie miałam dokąd pójść, nie miałam pracy i środków do życia – długa historia. Pomógł mi wtedy mój obecny partner, z którym związałam się dopiero pod koniec 2015 roku (chociaż oczywiście mąż twierdzi, że byliśmy razem już od 2013 roku).
W każdym razie cała rozprawa już od początku była na jego korzyść – ja nie miałam dowodów na przemoc w rodzinie (a przynajmniej wtedy tak mi się wydawało, bo nigdy się nikomu nie skarżyłam, nie robiłam obdukcji, nie zgłaszałam na policję). Sąd kierował się przy przyznaniu dzieci mężowi głównie faktem, że to ja wyprowadziłam się z domu i „porzuciłam” dzieci, jak również tym, że on ma lepszą sytuację finansową. Pamiętam, że na odczytaniu wyroku sędzina, już po wyłączeniu nagrywania, powiedziała mi: „Gdyby pani faktycznie wtedy uciekała przed mężem, to uciekła by pani w nocy przez okno, w koszuli nocnej”… Tego nie zapomnę jeszcze długo… Wyrokiem sądu okręgowego z 3. listopada 2016 roku sąd orzekł rozwód bez orzekania o winie oraz przyznał ojcu wykonywanie władzy rodzicielskiej nad naszymi dziećmi.
Obecnie sprawa jest w sądzie apelacyjnym. Odwołałam się w całości od wyroku, wniosłam o orzeczenie jego winy i powierzenie wykonywania władzy rodzicielskiej nad dziećmi. Równolegle założyłam sprawę karną o znęcanie się fizyczne i psychiczne. Po przesłuchaniu świadków (którzy na wezwanie policji stawili się na złożenie zeznań – bo kiedy ja ich 2 lata temu prosiłam o zeznania to nikt nie chciał, każdy miał „własne problemy”), prokuratura skierowała akt oskarżenia do sądu rejonowego.
Do czego zmierzam? Nawiązując do tematu ciąży – obecnie właśnie spodziewam się dziecka z obecnym partnerem (termin na październik 2017) i z tego, o czym czytam powyżej, wnioskuję, że chcąc niechcąc, dziecko będzie nosiło nazwisko mojego obecnego jeszcze męża. Czy jest jakiś sposób żeby udało się coś z tym zrobić? Usłyszałam gdzieś, że jeśli biologiczny ojciec złoży teraz oświadczenie w USC o uznaniu dziecka to będzie nosiło jego nazwisko. Z tego, co tu jednak czytam, wynika, że wcale nie. Jak to dokładnie wygląda?
Pozdrawiam, Zuza

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Czerwiec 6, 2017 o 07:15

Proszę wybaczyć – nie udzielam tutaj porad prawnych.

Odpowiedz

Gosia Lipiec 22, 2017 o 14:11

Jak rozwiązać sytuację, gdy w małżeństwie które już nie funkcjonuje ze sobą pojawia się nagle ciąża? Jest to sytuacja kiedy był chwilowy dobry czas w małżeństwie, ale wszytko znów mimo ciąży wróciło. Czyli do rozpadu całkowitego. Czy sąd robi problemy z rozwodem podczas trwania ciąży, w której przyszłymi rodzicami są małżonkowie?

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Sierpień 17, 2017 o 22:56

Problem jest jeden: czy Państwa małżeństwo się rozpadło? Skoro jest ciąża, to na ten moment sąd może tę kwestię różnie ocenić. Nie jestem w stanie abstrakcyjnie odpowiedzieć, jak może być w Pani przypadku. Do tego konieczna jest rozmowa, zapoznanie się z wszystkimi aspektami sprawy i dopiero potem ocena konkretnej sytuacji.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt

Poprzedni wpis:

Następny wpis: