25
cze

BADANIE W RODK

Na początku zastrzegam, że mogę wypowiadać się tylko na temat badania w krakowskim Rodzinnym Ośrodku Diagnostyczno-Konsultacyjnym (siłą rzeczy – wykonuję zawód w Krakowie – dochodzą do mnie relacje o badaniach właśnie w tym ośrodku). Przede wszystkim osoby idące na badanie nie powinny spodziewać się w RODK pomocy w problemach rodzinnych. Rodzinny Ośrodek Diagnostyczno-Konsultacyjny to nie ośrodek interwencji kryzysowej, tylko instytucja powołana do stawiania diagnozy na potrzeby postępowania sądowego.

Strony postępowania skierowane przez sąd na badanie do RODK powinny stawić się w ośrodku w wyznaczonym terminie. Małżonkowie muszą zarezerwować sobie ok. 3 godzin, bo tyle średnio trwa badanie. mogą też spodziewać się wspólnego oczekiwania na swoją kolej w poczekalni. Rozmowy z rodzicami odbywają się osobno w obecności jednego – lub kilku pracowników ośrodka (psychologów, pedagogów). Dziecko badane jest w osobnym pokoju, wyposażonym w zabawki, kredki itp. Starsze dzieci, które już nie interesują się zabawą też badane są w tym pokoju, choć oczywiście nikt nie oczekuje, że będą się bawiły.

Często klienci zadają pytanie jak przygotować się do badania, żeby wszystko było dobrze. Moim zdaniem nie ma sensu się przygotowywać – ani siebie, ani dziecka. Co najmniej z dwóch powodów: po pierwsze: trudno podczas badań przekazać inny obraz  siebie niż w rzeczywistości (po to są różne metody diagnostyczne, żeby określić rzeczywistą sytuację, a nie to co ktoś chce przekazać), po drugie: nie jest to dobre świadectwo dla rodzica, jeżeli okaże się, że dziecko było nastawiane i instruowane jak ma odpowiadać na pytania. A proszę mi wierzyć, że takie wnioski z badań RODK można niejednokrotnie przeczytać w opinii, co nie pomaga w sprawie zainteresowanej stronie.

Opinia RODK jest bardzo ważna dla sądu orzekającego o rozwodzie. Należy pamiętać, że z negatywną dla siebie opinią można „walczyć” składając w zakreślonym przez sąd terminie zarzuty do opinii. Nie ma co ukrywać, że nie jest łatwo polemizować z biegłymi, którzy mają przewagę nad stroną w postaci wiedzy fachowej, ale to nie znaczy, że nie należy próbować. Zdarza się, że próby te kończą się sukcesem.

{ 64 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

DJ Listopad 2, 2011 o 23:38

Jestem w trakcie rozwodu, w zeszłym miesiącu byłem wraz z żoną i dzieckiem na badaniu w RODK. Mam pytanie związane z przeprowadzaniem badania dziecka (syn 6 lat). Odbyło się ono bez naszego udziału, a wyniki są dla mnie dosyć nieprzyjemnie zaskakujące. Mam problem z uwierzeniem czy biegła faktycznie usłyszała od syna informacje które zawarła w opinii, czy też są to jedynie jej interpretacje wywodzące się z jakichś rysunków, diagramów i innych szamańskich metod.
Mam w związku z tym pytanie, czy takie badanie może (powinno?) odbywać się bez obecności rodzica/rodziców (może wymagana jest ich zgoda) i czy biegły może w jego wyniku przedstawić jedynie wnioski, czy też powinien przedstawić szerszą informację: osobno na temat faktów i osobno na temat ich interpretacji?

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Listopad 3, 2011 o 15:44

Mogę Panu polecić zapoznanie się ze standardami opiniowania RODK (też u mnie na blogu) – mogą się przydać przy formułowaniu zarzutów do opinii. Badanie dziecka może odbywać się bez obecności rodziców, ale w sytuacji, gdy rodzice (rodzic) nie zgodzą się na takie badanie biegli wydają opinię na podstawie dostępnego materiału. Oprócz samych wniosków opinia RODK zawiera też część opisową dotyczącą zebranego wywiadu i przeprowadzonych badań. Nie ma jednak – o ile się orientuję – sztywnego wzoru jak powinna wyglądać opinia.

Odpowiedz

_JaC. Styczeń 24, 2012 o 13:06

PYTANIE: Jak należy rozumieć zapis w części 2. „Standardów” ust. 2.3: W wywiadach i rozmowach z badanymi uczestniczy dwóch badających.
Czy dwóch oznacza, iż w wywiadzie i rozmowie z kazdym z rodziców powinno uczestniczyć dwóch badających? Czy może powyższy warunek „Standardów” jest spełniony, jeżeli z rodzicami rozmawia tylko i wyłącznie (jeden) psycholog, a z dzieckiem tylko i wyłącznie (jeden) pedagog?

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Styczeń 24, 2012 o 21:31

Szczerze mówiąc można to rozumieć i tak, i tak. Z tego co się orientuję, w praktyce te dwie osoby pracują osobno, tzn. dzielą się pracą.

Odpowiedz

Maria Luty 11, 2013 o 16:05

Przecież to nieprawda . Na badanie w RODK muszą wyrazić zgodę rodzice. Jesli nie wyrażą zgody RODK odstę puje o d badania .vide Standardy i praktyka.

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Luty 11, 2013 o 17:04

Proszę dokładnie przeczytać standardy. Udzieliłam odpowiedzi właśnie na podstawie tej regulacji.

Odpowiedz

KaHa Luty 2, 2012 o 20:17

Polskie statystyki pokazują, że w znacznej większości przypadków opieka nad dzieckiem jest przyznawana matce (zwłaszcza na małym dzieckiem). Czy badania w RODK wykonuje się również u małych dzieci (np. trzyletnich)? Czy badania w RODK mogą coś zmienić w decyzji sądu? Czy jest prawdopodobne, że sąd na podstawie wyników badań, które wskazują dziecko jest bardziej związane z ojcem to jemu przyzna opiekę? Nadmieniam, że rodzina nie jest patologiczna… Zarówno ojciec jak i matka walczą o prawo do opieki…. Ojciec dziecka chciałby mieszkać i sprawować opiekę nad synem jednocześnie nieograniczając kontaktów dziecka z matką, natomiast matka za wszelką cenę próbuje wszelkimi sposobami odsunąć dziecko od ojca.

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Luty 2, 2012 o 21:51

O ile wiem, to dziecko powinno być w wieku, w którym wchodzi w interakcje społeczne poprzez zabawę, czyli od ok. 3 r.ż. Młodsze dzieci można tylko obserwować. Badanie RODK jest podstawą decyzji sądu – biegli przedstawiają sądowi wnioski co do osoby, która powinna sprawować władzę rodzicielską (odpowiadają także na inne pytania zadane przez sąd). Jednym zdaniem – badanie RODK ma decydujące znaczenie dla decyzji sądu w kwestii władzy rodzicielskiej.

Odpowiedz

Paola Marzec 28, 2012 o 13:44

Witam, mam pytanie jestem w trakcie rozwodu i złożyłam wniosek o badanie w RODK minęły już 2 tygodnie a żadna odpowiedz nie przyszła jak długo muszę czekać na odp? Moja córeczka ma niespełna 1,5 roku czy tez będzie badana? Mój mąż przed sadem żąda tego aby mógł zabierać córkę do siebie w 2 i 4 sobotę miesiąca w 1 i 3 niedziele miesiąca po 6 godzin dziennie w obu przypadkach, w drugi dzień świat bożego narodzenia i świat wielkanocnych oraz tydzień na wakacje w lipcu i tydzień w sierpniu…. ja nie chce się na to zgodzić gdyż mam ku temu podstawy:
1. mąż leczył się u psychiatry i lekarz podejrzewał u niego zaburzenia psychiczne tj psychoza lecz mąż nie zgodził się na wykonanie badan i podejrzewam ze mógł być leczony tez w okresie dzieciństwa ale nikt mi o tym nie powiedział wiec nie jestem pewna i lekarz powiedział mi ze jeżeli dziecko będzie wychowywać się razem z nim to może mieć podobne problemy psychiczne
2. kiedy dziecko płakało mąż wpadał w furię telepał dzieckiem nie pozwalał mi do niej wstawać… robił awantury kiedy musiałam z nią jechać do lekarza niestety świadkiem tych awantur jest tylko moja mama…
3. mąż szarpał mnie… zabraniał mi jeść…. kazał ciągle ćwiczyć… zabronił mi również rodzic naturalnie..
4. Mąż często groził ze nas zabije lub zrobi coś czego będę żałować do końca życia i dlatego boje się ze mógłby coś zrobić dziecku
5. Jego bracia i ojciec z którymi mieszka nadużywają alkoholu… ponadto jego ojciec jest nałogowym alkoholikiem są tam ciągle awantury matka nawet obiadów nie gotuje dlatego nie chce aby dziecko przebywało z nim tam samo bez mojej obecności….
6. od 7 miesięcy nie mieszkamy razem maż przyjeżdża do dziecka raz na 2 lub 3 tygodnie i jest tylko pół godziny mała w ogóle ojca nie poznaje były takie sytuacje kiedy płakała jak brał ja na ręce… ja nie zabraniam mu odwiedzać dziecka..
Proszę mi doradzić czy w takiej sytuacji sąd może mu zezwolić na zabieranie dziecka beze mnie?
Czy mam szanse ograniczyć mu prawa rodzicielskie?
Czy badanie w RODK mi w tym pomoże?
Bardzo sie boję proszę o pomoc

Odpowiedz

admin Marzec 28, 2012 o 18:27

Szanowna Pani, opisana przez Panią sytuacja jest poważna. Nie potrafię odpowiedzieć na Pani pytania, gdyż do tego – jeżeli porada ma mieć jakąkolwiek wartość – potrzebna jest znajomość szczegółów: pism procesowych, stanowiska drugiej strony, protokołów rozpraw itp., a przede wszystkim bezpośredniej rozmowy. radziłabym skorzystać z porady profesjonalnego prawnika, zajmującego się sprawami rozwodowymi. Porady przez internet w bardziej skomplikowanych sprawach mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Z całą pewnością do sprawy trzeba się dobrze przygotować i przemyśleć wszystko dokładnie. Koniecznie proszę udać się po pomoc do odpowiedniego prawnika.
Proszę się nie niepokoić tym, że minęły dwa tygodnie od złożenia wniosku i nic. W sądzie sprawy toczą się w swoim tempie.

Odpowiedz

słąwek Kwiecień 25, 2012 o 07:43

witam
mam małe pytanko jestem w trakcie rozwodu, nie mozemy porozumieć się co do opieki nad dzieckiem ja jako ojciec chce ograniczyc żonie wladzę rodzicielska. byłem nie dawno na badaniu- nie doszły do skutku gdyz dziecko nie chiało zostac pod opieka matki- psychologowie przerwali i wyznaczyli nowy termin, jednak zona nie zgodziłą sie na inny termin i napisała jakies pismo ze nie chce tych badań. co można zrobic czy rodek na mój wniosek moze napisac kilka słów co sied ziało podczas pierwszego badania?

Odpowiedz

PIOTR Czerwiec 9, 2012 o 07:19

Witam jestem dziadkiem od roku i złożyłem wniosek do sądu o kontakty z wnuczką której w ogóle nie widziałem od urodzenia bo córka nastawiona negatywnie przez swego konkubenta.Jednak moja córka nastawiona z konkubentem upiera się abym ich nie miał – że jestem pijakiem itp .opinia kuratora była pozytywna Sąd na 22 czerwca nakazał wizytę w RODK wszystkim uczestnikom .Jak się nastawić na tą wizytę i czego oczekiwać.Czego będą dotyczyły pytania .Proszę o pomoc.Piotr

Odpowiedz

admin Czerwiec 10, 2012 o 09:37

Nie jestem psychologiem, więc pewnie nie potrafię zadowalająco odpowiedzieć na Pana pytanie. Sądzę, że trzeba być sobą i nie starać się przedstawić siebie w lepszym świetle. Podejrzewam, ze badanie będzie oparte na obserwacji i rozmowie ze wszystkimi uczestnikami badań, by może otrzyma Pan jakieś testy psychologiczne. Trzeba pójść, odpowiedzieć na pytania i czekać na opinię. Nic więcej nie jestem w stanie poradzić.

Odpowiedz

agawa Wrzesień 8, 2012 o 17:18

Witam Panią.
Po przeczytaniu kilku różnych historii na temat badań RODK powiem szczerze jestem przerażona. Sama mam przed sobą takie badanie. Kiedy po raz pierwszy usłyszałam, że sąd może mnie skierować na to badanie byłam zdania, że ktoś nareszcie spostrzeże problem, który polega na zwykłej zemście mojego byłego partnera na mnie a nie na tym, że wyrządzam krzywdę własnemu dziecku a mowa tu o molestowaniu nieletniej..jak do tej pory kuratorzy niczego złego nie zanotowali w moim zachowaniu bo na prawdę nic się nie dzieje. Ale obawiam się po lekturze tekstów, że biegly psychiatra zrobi ze mnie ostatnią….a co za tym pójdzie mogę niesłusznie zostać skazana za rzeczy których nie zrobiłam i nie robię..mój były partner ma zdolności do manipulowania ludźmi i faktami i chociaż mam na to dowód w postaci jego lektur jak manipulować osobami, to tak naprawdę jestem już na straconej pozycji. Dziewczynka ma 3lata i 99%czasu spędza ze mną lub moimi rodzicami. Jak większość matek mam rozwinięty instynkt macierzyński, nie nastawiam dziecka przeciw ojcu choć ten dopiero czerwca zaczął się interesować dzieckiem i przedstawia siebie w sądzie jako oddanego od początku tatusia..Obawiam się, że w RODK wykorzystają to na jego korzyść. Dlaczego tak wiele osób jest niezadowolonych z orzeczeń RODK. Ja chcę tylko udowodnić, że nie mam nic wspólnego z zarzucanym mi przestępstwem. Czy moje słowa mogą mnie od tego uchronić? Czy jest jakiś test stwierdzający istnienie zboczenia pedofilii bądź jego całkowity brak? Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam agawa

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Wrzesień 8, 2012 o 20:09

Niestety nie potrafię odpowiedzieć na pytanie dotyczące testów – nie jestem psychologiem. Co do wizyty w RODK, to nie dziwi mnie fakt, że wiele osób jest niezadowolonych z orzeczeń. Proszę wziąć pod uwagę, że zwykle ktoś jest zadowolony i ktoś – niezadowolony. Nie prowadziłam badań pod tym kątem, ale podejrzewam, że w internecie piszą raczej ci, którzy nie są zadowoleni. Osoby zadowolone z opinii RODK nie mają potrzeby dyskutowania o „niekompetencji” ośrodków (żeby nie było wątpliwości nie zawsze zgadzam się z opiniami RODK w moich sprawach i, jeśli trzeba, ostro polemizuję z takimi opiniami, ale są to ośrodki bardzo potrzebne i wykonujące ogromną pracę). Jedyne, co mogę poradzić, to pójść na badanie, porozmawiać, spokojnie przedstawić swój punkt widzenia i … czekać na wynik.

Odpowiedz

Aga Wrzesień 10, 2012 o 04:40

witam. U mnie sprawa też wygląda nie ciekawie. Jesteśmy z mężem po pierwszej rozprawie rozwodowej, na mój wniosek z orzeczeniem o winie, na której było rozpatrywane zabezpieczenie powództwa w sprawie opieki nad dziećmi na czas trwania procesu. Sąd przyznał opiekę nad 10 letnim synem ojcu. Udokumentował tylko ty ,że syn związany jest ze środowiskiem w którym będzie mieszkał z ojcem i w trybie pilnym zlecił badanie w rodk.Dodam że mamy dwójkę dzieci. Zeznawałam i przedstawiałam dowody,że mąż nas separuje od syna, że znęcał się na córką psychiczne, że córka od 3 lat leczy się u psychologa, że miała początki choroby wrzodowej żołądka, że bardzo tęskni za bratem.Sąd nie wziął w ogóle pod uwagę córki.Dodam ,że mąż wniósł o opiekę nad synem z ograniczeniem władzy dla mnie i o ograniczeniem sobie praw do córki i opiekę dla córki dla mnie!?!? szok. Ja wniosłam o opieke nad obydwojgiem dzieci. Mam udostępnione mieszkanie o ciotki która wyjechała na stałe zagranicę, pracuje no niby zarobki najniższe, także nie rozumiem decyzji sądu. Wniosła sprawe o znęcanie nad rodziną w sądzie. Boje się badania bo syn jest odsuwany ode mnie i córki, mieszkałyśmy ciągle do lipca w spólnym mieszkaniu.Ale mąż i tak przez ten czas odsuwał syna.Kupował drogie zabawki, gry komputerowe na ktore ja nie zezwalała(bijatyki, strzelanki ) Wyrzucił mnie z naszego pokoju do pokoju dzieci, do córki sam „wprowadził ” sie do naszego pokoju. Kontrolował i kontroluje syna na każdym kroku, nawet gdy syn idzie do Wc mąż maszeruje za nim, zamyka w pokoju itp.Od lipca rzadko pomieszkujemy z córką w domu, bo córka tam się źle czuje, ma problemy z ciśnieniem, jest wyśmiewana przez ojca, który jej dokucza. W stosunku do mnie jest jeszcze gorszy , wyszydza mnie, obraża . Wmawia synowi , że się mnie boi, prościej mówiąc robi mu pranie mózgu.Czy muszę się godzić na to badanie?Co robić?

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Wrzesień 10, 2012 o 20:22

Badanie RODK jest podstawą orzekania przez sąd w zakresie władzy rodzicielskiej w razie sporu między rodzicami. Jeżeli Pani nie pójdzie na badanie, to oczywiście w tym zakresie opinii nie będzie, ale nie wiem, czy coś dobrego Pani w ten sposób osiągnie. Z Pani wypowiedzi wynika, że sytuacja w rodzinie jest bardzo trudna, sugeruję więc kontakt z prawnikiem, który będzie mógł z Panią porozmawiać „na żywo” i doradzić odpowiednie stanowisko w procesie.

Odpowiedz

Sauron Wrzesień 18, 2012 o 05:31

PYTANIE : Jaki sens ma badanie w RODK i jakie prawdziwe relacje wykaże w sytuacji kiedy dwa i pół roku temu matka zabrała dziecko i wyprowadziła się do innego miasta oddalonego o 450km. Ponieważ dziecko bardzo płakało na początku rozstania uniemożliwiała kontakty by szybciej się przestawiło. Po orzeczeniu sądu ( około 8 miesięcy od wyjazdu ) została zmuszona do przywożenia dziecka. Ojciec widzi się z synem na weekendy co 2 tygodnie i to jeszcze zdarzają się przesunięcia wizyt. Jeśli okres pomiędzy widzeniami przekracza 3 tygodnie chłopiec przyjeżdża jak obcy i trzeba go od nowa oswajać. Teraz po 30 miesiącach następuje badanie RODK.

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Wrzesień 20, 2012 o 09:27

Niestety dotknął Pan przykrego tematu – polityki faktów dokonanych. W RODK zawsze będą badane AKTUALNE relacje w rodzinie. Jak sam Pan zauważył z powodu działań matki są to relacje zaburzone. Podejrzewam, że z opinii RODK będzie także wynikać zalecenie, jak Pana kontakty z dzieckiem powinny wyglądać w przyszłości.

Odpowiedz

Małgorzata Październik 30, 2012 o 09:15

Witam :)
czytam opinie tutaj zawarte,bo również wystąpiłam o badanie syna(11lat). Jestem po pierwszej sprawie rozwodowej,mąż w swojej odpowiedzi na mój pozew,wystąpił o zabranie mi całkowite władzy rodzicielskiej,gdyż uważa że jestem osobą chorą i niezrównoważoną psychicznie,napisał też że jest bardziej emocjonalnie związany z synem jak ja.O badanie w swoim pozwie wystąpiłam nie wiedząc o oskarżeniach męża,chciałam po prostu,by wiedział że nie chce tym zrobić nikomu na złość,uważam że syn kocha nas jednakowo i na dzień dzisiejszy nie potrafi opowiedzieć się po żadnej ze stron,broni nas oboje.Syn jest pod opieką psychologa już jakiś czas.Ja od sześciu lat,mąż znęca się nade mnę fizycznie i psychicznie.Wystąpiłam o rozwód z orzeczeniem winy męża,dlatego jedynym argumentem i walka o dziecko,cierpimy wszyscy.

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Listopad 2, 2012 o 14:22

Pani Małgorzato, Pani postawa świadczy jak najlepiej o Pani. Cóż, trzeba pójść na badanie i czekać na wyniki. Współczuję sytuacji, ale nic innego pewnie w tym momencie nie można zrobić.

Odpowiedz

Małgorzata Listopad 6, 2012 o 12:13

Witam pani Agnieszko
Widzę że nie dopisałam dokładnie ostatniego zdania.Chodziło mi o to ze dla męża jedynym argumentem jest walka o dziecko,zawsze mi powtarzał ze jak nie chcę z nim być to odbierze mi syna.
Już się tego nie boję,od tego jest sąd a nie on:(
Dziękuję za ciepłe słowo i nie pozostaje mi nic innego jak cierpliwie czekać na wezwanie na badanie>)
Pozdrawiam Małgorzata

novaa16 Listopad 6, 2012 o 22:53

Witam,
Dzsiaj mialam rozprawe o ograniczenie wladzy rodzicielskiej mnie i ojcu dziecka nad moim 8 letnim synem, z powodztwa babci od str ojca. Babcia chce zostac rodzina zastepcza. Maly mieszka u babci od dwoch lat, miala byc to sytuacja przejsciowa w trudnym dla momencie zycowym, ale w chwili kiedy poukladalam sobie zycie babcia zlozyla wniosek do Sadu. Mieszkam obecnie w Niemczech i przyjazd do Polski na rozprawe to byl ogromny trud (mam 3 miesieczne dziecko). Syn ma zabezpieczony sadownie pobyt u babci. Pozwolila mi sie z nim zobaczyc wczoraj w domu na 2 godz. Nie bylo dyskusji w temacie wyjscia itp. Dzis na rozprawie sad mnie nawet nie przesluchal, tylko swiadkow, ktorymi byly ciotki malego, ktore tez z nim mieszkaja. Podczas zeznan bardzo sie plataly, nie potrafily skladnie odpowiedziec na proste pytania i ich odpowiedzi na te same pytania byly czesto bardzo odmienne. Pelnomocnik babci wniosl o badanie w RODK, a moj pelnomocnik sie do tego wniosku przychylil. Pelnomocnik babci poprosil o przeniesienie czesci kosztow na mnie, ale sedzina sie nie zgodzila. Po rozprawie moj pelnomocnik zaproponowal ze ja z wlasnej woli pokryje czesc kosztow, na co babcia odfuknela ze nie ma takiej potrzeby. Jestem bardzo ciekawa jak dlugo bede czakac na termin w RODK? Ile to moze potrwac? Ostatnio zauwazylam ze syn jest nastawiany przeciwko mnie, wszelkie nasze kontakty sa kontrolowane, zupelnie inaczej rozmawial ze mna kiedy byl na koloniach i do siebie telefonowalismy, wtedy byl otwarty, duzo mi opowiadal co robia itp, a kiedy rozmawiamy na skype jak jest w domu, to nie chce za bardzo rozmawiac, nie pamieta nigdy co robil tego dnia, woli pograc w gry itp… Boje sie ze czas oczekiwania na badanie bedzie bardzo mocno wykorzystany przeciwko mnie, a ja juz i tak mam bardzo ograniczone kontakty z dzieckiem (nie odbieranie tel, ciagle zaniki internetu podczas rozmow na skype)… Jak to wszystko moze sie potoczyc? Chce odzyskac syna, nie wyobrazam sobie ze mialoby go przy mnie nie byc. Czy decyzja RODK bedzie dla sadu kluczowa czy rowniez zeznania swiadkow beda brane pod uwage? Ile to moze trwac? Dziekuje…

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Listopad 7, 2012 o 07:59

TO, że sąd Pani nie przesłuchał to nic dziwnego. Będzie Pani przesłuchiwana na samym końcu. Co do terminu oczekiwań na badanie RODK, to nic nie mogę powiedzie W każdym ośrodku wygląda to inaczej. BAdanie trwa zwykle 3-4 godziny. Sąd będzie brał pod uwagę wszystko, ale opinia RODK ma kluczowe znaczenie. Jeżeli dziecko jest nastawiane przeciwko Pani, najprawdopodobniej wyjdzie to podczas badania.

Odpowiedz

Zośka Styczeń 9, 2013 o 13:11

witam!
A propo opinii z RODKu – dostałam odpis w tym tygodniu. I zastanawiam się czy pisać, że mam do niej zastrzeżenia.. We wnioskach końcowych co prawda ujęto, że prawidłowo zajmuję się dziećmi i nie budzi to zastrzeżeń, ale w opinii o mnie, zaznaczono, że traktuję niejednokrotnie dzieci jako kartę przetargową do porachunków z byłym mężem.. Z czym się nie zgadzam. Czy jest sens, żeby to zgłaszać? Czytałam, że sędziowie i tak nie czytają całej opinii tylko wnioski… Obawiam się tylko, że jeśli nie zgłoszę, że to nie prawda, zostanie to „wyciągnięte” przy następnych sprawach i wzięte za pewnik, co mnie stawia w bardzo negatywnym świetle…
I druga rzecz, w opinii napisano, że wspólnie ustaliliśmy optymalną formę kontaktów dzieci z ojcem, chodzi o dni i godziny – w rzeczywistości nie miało to miejsca. Chciałabym żeby odbywało się to w innych dniach, albo krócej.. I ten sam problem – czy jest sen zgłaszać to pisemnie? Czy wystarczy że podczas sprawy zawiadomię o tym sąd?
Pozdrawiam
Z.

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Styczeń 20, 2013 o 22:43

Sąd zwykle wyznacza termin na zarzuty do opinii i dobrze jest się zmieścić w tym czasie. Przepisy kodeksu postępowania cywilnego pozwalają na pominięcie później zgłoszonych argumentów. To takie uwagi natury ogólnej. Nie potrafię odpowiedzieć, co należy zrobić konkretnie w Pani sytuacji, co ma, a co nie ma znaczenia, gdyż do tego potrzebna jest znajomość szczegółów sprawy. Jak zwykle w takim przypadku, mogę jedynie odesłać Panią do prawnika „na żywo”.

Odpowiedz

Ewelina Styczeń 21, 2013 o 20:05

Witam serdecznie.Chciałabym się zapytać czy mogę dostać od pani wzór jak napisać wniosek do sądu o skierowanie męża na badania psychiatryczno-psychologiczne.Jesteśmy w trakcie rozwodu,walki o opiekę nad dzieckiem i wydaje mi się że z mężem jest coś nie tak ponieważ opisał na mnie rzeczy o których nawet nigdy nie śniłam.Dziękujję

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Styczeń 22, 2013 o 21:36

Nie mogę Pani przekazać takiego wzoru z dwóch powodów. Po pierwsze: nie jestem autorem żadnego wzoru pisma – zawsze piszę pisma na bieżąco, dostosowane do konkretnej sprawy. Po drugie: sąd w sprawie rozwodowej nie kieruje strony na badania psychiatryczne chyba, że się strona sama na to zgodzi (pewnie nie ma na co liczyć). A to, że przeczytała Pani o sobie „rewelacje” nie zdarza się w procesie rozwodowym z orzekaniem o winie wcale tak rzadko.

Odpowiedz

Monika Styczeń 23, 2013 o 13:15

Dzień dobry
Dostałam właśnie opinie z RODK niestety jest ona niepełna gdyż ojciec dzieci spóźnił się na badanie 2 h a na drugi termin mimo ze deklarował przyjście się nie stawił. Wszystko to zostało opisane w opinii. Paniom z RODK udało sie tylko zbadać stosunek ojca do dzieci i dzieci do ojca. Wniosek ogólny jest taki że u najstarszego syna więzi rodzinne z ojcem są na etapie rozluźniania , średniej zanikania a najmłodsza nie nawiązała tych więzi wcale (ojciec nie uczestniczył w jej życiu). Sprawa toczy się o pozbawienie władzy rodzicielskiej ojca , jaka może być decyzja sadu co do niepełnego badania, czy sąd opiera się na badaniu niepełnym ????

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Styczeń 24, 2013 o 22:07

Sąd opiera się na badaniu RODK ze świadomością, że jest niepełna. To w dalszym ciągu jest opinia biegłych. Sąd ma prawo natomiast ocenić negatywnie zachowanie Pani męża (wyciągnąć z tego negatywne dla niego wnioski). Ale co z tego w rzeczywistości wyniknie, zobaczy Pani dopiero w trakcie, lub na końcu postępowania.

Odpowiedz

Monika Styczeń 24, 2013 o 23:23

bardzo dziękuję za odpowiedź

Odpowiedz

Natka Styczeń 25, 2013 o 16:08

Witam! obec­nie jestem na eta­pie sprawy roz­wo­do­wej, w któ­rej dążę do usta­le­nia że to mąż był wyłącz­nie winny temu rozpadowi…mianowicie mąż był alko­ho­li­kiem, miał mnó­stwo pro­ble­mów z prawem…Teraz mąż prze­bywa w ZK praw­do­po­dob­nie do 2017 roku. Mamy 4 let­niego syna. Na ostat­niej spra­wie mąż wniósł wnio­sek o usta­le­nie kon­tak­tów z synem, chce widy­wać się z synem raz w mie­siącu w zakła­dzie kar­nym w któ­rym prze­bywa, a który odda­lony jest od naszego miej­sca zamiesz­ka­nia o 100km. Ja w ogóle nie chcę się na to zgo­dzić. Syn i tak nie widział ojca od pół roku, mało o nim wspo­mina. Sąd skie­ro­wał moje dziecko na bada­nie do RODK. Czy jest moż­li­wość, że Sąd zgo­dzi się na taki układ, aby dziecko jeź­dziło do taty do zakładu karnego???

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Styczeń 26, 2013 o 16:20

Na to pytanie oczywiście nie potrafię odpowiedzieć. Sąd prawidłowo chce się oprzeć o opinię RODK. To ta opinia będzie podstawą do przyznania-, lub odmowy takich kontaktów. Pani ma natomiast prawo wyrazić swoje zdanie i przede wszystkim uzasadnić, dlaczego dziecko nie powinno – Pani zdaniem – jeździć do ZK. Sama odległość nie jest najważniejsza.

Odpowiedz

Maria Luty 8, 2013 o 19:14

Pani Mecenas, RODK bezprawnie wydają opinie w sprawach rozwodowych,kontaktów dzieci z rodzicami, dziadkami.Nie ma do tych badań upoważnienia ustawowego.Rozporządzenie ministra sprawiedliwości na podstawie którego funkcjonują RODK jest w części dot w/w opinii niezgodne z art 92 Konstytucji RP.Dlaczego zatem adwokaci zgadzają się na kierowanie rodzin i małoletnich- a nie nieletnich zdemoralizowanych? Dlaczego nie żądają/ jeśli to konieczne/ badań przez biegłych sądowych/k.p.c!/ Tzw. Biegli w RODK nie mają uprawnień do interpretacji testów. Testy to też swoista sprawa !!! RODK nie są instytutem naukowym. Czy adwokaci tego nie widzą? Sprawą jest zainteresowany Prokurator Generalny i Rzecznik Praw Obywatelskich .Przecież to bezprawie.Sądy przepisują opinie RODK do postanowień i wyroków ‚na żywca” To jest opinia kluczowa? RODKi zastępują sądy w Rzeczypospolitej?!! Adwokaci tego nie chcą widzieć . Tak jest?

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Luty 10, 2013 o 20:46

Ciekawa uwaga. Powiem tak, przyglądnę się temu i na pewno odpiszę.

Odpowiedz

anka Marzec 25, 2013 o 15:58

Dzien dobry .. Jestem w trakcie sprawy o pozbawienie wladzy ojca mojego 6 let­niego syna. Chcialam zapytac czy bedzie brana pod uwage opinia z RODK . W opini pani psycholog napisala iz ojciec dziecka przejawia niezrownowazenie,wystepowanie zaburzen psychotycznych z podwyzszonym ekstrawertyzmem,zaburzone sa pro­cesy emocjonalno-popedoweoraz zdolnosci do kontrolowania dzialania . Rozpoznano rowniez osobowosc dyssocjalna. We wniosku jest stwierdzenie iz “ojciec nie gwaran­tuje sprawowania odpowiednio opieki nad synem,pomimo deklaracji nie gwarantuje wypelniania roli rodzica…” Dodam iz pozwany przebywa od prawie 5 lat w ZK. Jed­nak twierdzi iz kocha syna i nie pozwoli pozbawic sie praw. Bedac na wolnosci nie pracowal dluzej niz miesiac. Naduzywal alkoholu… Jest multirecydywista . Wyroki za pobicia grozby karalne kradzieze itp…

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Marzec 29, 2013 o 18:37

Opinia RODK jest bardzo istotna da sądu. Nie widzę więc podstaw, by sąd nie bral jej pod uwagę. Zdanie Pani męża w tej kwestii nie jest dla sądu najważniejsze.

Odpowiedz

Michał Kwiecień 21, 2013 o 20:14

najlepszym sposobem przygotowania się do badania w RODK jest tam nie iść i o nie nie wnioskować. Pracownicy RODK zwykle nie są wpisani na listę biegłych posługują się zdyskredytowanymi w psychologi metodami jak np. test drzewa, czy plam Rorschacha a przede wszystkim nie powinni tych opinii wydawać, gdyż RODK funkcjonuje w oparciu o rozporządzenie wydane w oparciu o art 84 ustawy o postępowaniu w sprawach NIELETNICH (Dz.U. Nr 25 1982 r. poz. 228). Art. 1 ust. 1 przywołanej ustawy wskazuje, że:
Art 1 par. 1

Przepisy ustawy stosuje się w zakresie:
1) zapobiegania i zwalczania demoralizacji – w stosunku do osób, które nie ukończyły lat 18;
2) postępowania w sprawach o czyny karalne – w stosunku do osób, które dopuściły się takiego czynu po ukończeniu lat 13, ale nie ukończyły lat 17;
3) wykonywania środków wychowawczych lub poprawczych – w stosunku do osób, względem których środki te zostały orzeczone, nie dłużej jednak niż do ukończenia przez te osoby lat 21

Końcowy efekt pracy zatrudnionych w RODK osób rzadko bywa odzwierciedleniem rzeczywistej sytuacji rodziny i pozostawia w aktach sprawy mnóstwo przekłamań, które większość składów orzekających traktuje jako prawdę objawioną.

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Kwiecień 22, 2013 o 08:30

Pozwolę sobie mieć odmienną opinię. Jestem zdania, że nic o nas bez nas. Zignorowanie RODK wcale nie zatamuje procesu, a sąd i tak podejmie decyzję, bo musi. Dobrowolne pozbawienie się głosu w tak ważnej sprawie, jaką są kwestie opieki, kontaktów z dziećmi jest – delikatnie mówiąc – nierozsądne. Można mieć taki pogląd, jak Pan prezentuje, ale nie odważyłabym się go poelecać komukolwiek. To ryzyko, które każdy musi podjąć sam.

Odpowiedz

norbi Listopad 29, 2013 o 11:51

Komentarz usunięty na prośbę autora

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Listopad 30, 2013 o 23:02

Każde badanie RODK to osobna historia. Nie jest łatwo.

Odpowiedz

aga Październik 14, 2013 o 17:54

Mam pytanie: ile jest dni na złożenie zażalenia/podważenia decyzji RODK? I jakie i czy w ogóle trzeba mieć dowody na to, że opinia jest niewłaściwa? kiedy dowiem się, ze złożono zażalenie od decyzji i jak można się do tego przygotować?

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Październik 14, 2013 o 21:11

O czasie na odpowiedź decyduje Sąd. Otrzyma Pani taką informację w piśmie z sądu. Co do reszty pytań muszę Panią odesłać do prawnika, jak już Pani otrzyma opinię RODK. Nie da się na to odpowiedzieć abstrakcyjnie.

Odpowiedz

olek Listopad 28, 2013 o 11:11

Witam
W skrócie: sprawa rozwodowa ciągnie się od roku, najpierw dwóch synów(3 i 4 lata) mieszkało ze mną (2 miesiące), a pozostałe 10 z matką (zabezpieczenie pobytu na czas rozwodu). Składałem apelację na to postanowienie, sąd się do niej przychylił i zdjął zabezpieczenie, ale dzieci nie mogłem odzyskać. Badanie RODK, na które czekałem 8 miesięcy wykazało, że obaj synowie powinni mieszkać ze mną,że to właśnie ja-ojciec daję gwarancję lepszego rozwoju synów i opieki. Opinia była jednoznaczna, jednak na rozprawie po której byłem pewny odzyskać synów, w związku z tym, że żona złożyła zażalenie (czuła sie skrzywdzona opinią, nie podała żadnych argumentów) sędzia sam zaproponował że może lepiej badanie powtórzyć(???) CO MOGĘ ZROBIĆ W TAKIEJ SYTUACJI? opinia poświadcza moje kompetencje rodzicielskie, spotykam się z dziećmi kilka razy w tygodniu. Mój prawnik według mnie nie interesuje się sprawą wystarczająco, czy można było zrobić coś jeszcze?, jak mam walczyć? Myślałem, że merytoryczne decyzje, badania biegłych i mój spokój pomogą. Ale czuję się skrzywdzony. Proszę o jakąś radę, pomoc.

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Listopad 28, 2013 o 21:18

Rozumiem sytuację, w jakiej się Pan znalazł i szczerze współczuję. Nie podejmę się jednak jakiegokolwiek doradztwa, bo takie zewnętrzne rady mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc. Nie znam wielu niuansów sprawy, a każdy może mieć znaczenie. Poza tym ma Pan przecież pełnomocnika, który zna sprawę w szczegółach. Proszę mi wierzyć, każdy z nas czuje się czasem, jakby walił głową w mur. Nie jestem cudotwórcą, choć jakże często bym chciała.

Odpowiedz

norbi Listopad 28, 2013 o 23:32

Komentarz usunięty na prośbę autora

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Listopad 30, 2013 o 22:59

Nawet, gdybym chciała – nie potrafię odpowiedzieć na Pana pytania. Poza tym ma Pan prawnika – proszę zadać te pytania adwokatowi siostry.

Odpowiedz

novaa16 Styczeń 30, 2014 o 19:25

Witam, poltora roku temu(6.11.2012) pisalam juz raz w swojej sprawie. Od tamtego czasu bylam na dwoch badaniach w RODK, za pierwsze placila strona przeciwna a za drugie ja jako ze to ja zlozylam wniosek o kolejne badanie. Generalnie pierwsze badanie nic nie wyjasnilo dlatego moja adwokatka zlozyla wniosek o kolejne badanie ktore mialo odpowiedziec na pytanie ‚ czy daje gwarancje nalezytego sprawowania opieki nad maloletnim synem, oraz o ustelnie moich kompetencji i predyspozycji wychowawczych’.
Dostalam wlasnie opienie ktora nic nie wyjasnila…. w kazdym badz razie dla mnie niewiele. Zacytuje tu tylko wniosek koncowy bo cale pismo to kilka stron A4…
” Na podstawie analizy akt spr oraz przeprowadzonach badan kompetencji i predyspozycji rodzicielskich uczestniczki wobec maloletniego oceniamy jako ograniczone lecz wystarczajace do sprawowania bezposredniej pieczy nad synem. Matka ujawnia motywacje do uczestniczenia w zyciu dziecka. Jest z nim emocjonalnie zwiazana. Posiada wobec niego pozytywny stosunek. Jego sytauacje psychologiczna postrzega dosc adekwatnie. Generalnie wlasciwie rozpoznaje jego rozwojowe potrzeby. Pozytywnie rowniez oceniamy ustabilizowanie sytauacji zyciowej przez matke w kontekscie zapewnienia warunkow do pelnienia rol rodzinnych. Nadal natomiast badana prezentuje niewystarczajacy krytycyzm w stosunku do swojego wczesniejszego funkcjonowania zyciowego rzutujacego na sytuacje maloletniego. Rowniez jej postawy wobec ponoszenia wysilkow na rzecz dziecka wniektorych obszarach, w obecnych warunkach pozostawania pod piecza babki ojczystej, nalezy uznac za niedojrzale, cechujace sie autotolerancja. Reasumujac uwazamy ze matka maloletniego w chwili obecnej daje ograniczone gwarancje nalezytego sprawowania pieczy nad maloletnim.”

jako ponoszenie wysilkow pani psycholog miala chyba na mysli to ze nie loze na utrzymanie syna, ale nie wziol nikt pod uwage ile kosztuje mnie walka o jego odzyskanie….
oplaty za jazdy na sprawy i badania w rodk (mieszkam na stale w niemczech), wszelkie tluamczenia pism, oplaty za adwokata, kontakt z dzieckiem (jednostronny smsowy bo innego nie posiadam) ok 30€ miesiecznie, oplata za badanie w Rodk rzedu 700 pln tez nie jest mala (nie wiem jak placa to biedni ludzie w Polsce).

Skan calej opini moge wyslac na priv w celu poszerzenia wiedzy o wyniku badania.

Moja adwokatka uznala ze sama nie wie jak interpretowac wniosek koncowy ktory sam sobie zaprzecza i zaprzecza calemu wynikowi badania. Sugeruje zeby powolac panie biegle ktore wystawily to pismo jako swiadkow na sprawe sadowa, oczywiscie koszty musze pokryc ja.

No i teraz pytanie!
Czy uwaza Pani ze faktycznie jest taka potrzeba czy to pismo jest jasne i tylko mnie i adwokatce wydaje sie ze to cos w stylu: Bardzo dobrze, siadaj dostateczny…??

Cala sprawa ciagnie sie juz tyle czasu ze glowa boli (ponad dwa lata) a ja nie mam wlasciwie zadnego kontaktu z synem.

co dalej robic?
Ma Pani jakas rade?
Z gory dziekuje…
Karolina

Odpowiedz

Ania Luty 19, 2014 o 09:58

Witam, rozwodzę się z mężem, a moi teściowie złożyli wniosek do sądu o kontakty z moją córeczką. Sąd postanowił przeprowadzić badania w RODK więzi wnuczki z dziadkami. Moje pytanie jest następujące, czy jako rodzić mam prawo być przy takim badaniu, bądź czy ktoś ma prawo mi zabronić być przy dziecku podczas badania??? Bardzo proszę o odpowiedź.

Odpowiedz

anita Maj 24, 2014 o 00:26

Witam,
Mam pytanie.Czy zaburzenia osobowości męża ,moga przyczynić sie do ograniczenia władzy rodzicielskiej?Maz leczyl sie psychiatrycznie,jest także dda.Nie potrafił utrzymać pracy,przez co siedział duzo w domu i spędzał duzo czasu z dzieckiem(glownie przed komputerem).Wywiazala sie miedzy nimi wiez,destrukcyjna moim zdaniem dla mojego syna.Maz niestawail dziecku zadnych wymagan,ja bylam ta okropna jedza….Dziecko idzie za ojcem,jak w dym.Co robic?Maz wyprowadzil sie i kiedy dzwoni do dziecka,wplatuje go w nasze sprawy i nastawia dziecko przeciwko mnie.Jak to udowodnic.Przeciez nie nagram ich rozmow,bo nie mam jak.Co robic?

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Maj 25, 2014 o 20:44

Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Prezde wszystkim dlatego, że nie udzielam na blogu porad indywidualnych. Kolejny, nie mniej ważny powód: odpowiedź na to pytanie wymaga dokładnej znajomości sprawy. Te kilka zdań opisu to wierzchołek góry lodowej. Proszę zgłosić się po poradę do prawnika zajmującego się tego typu sprawami. Nic lepszego nie potrafię poradzić.

Odpowiedz

Monika Czerwiec 16, 2014 o 19:31

Witam,
Jestem w trakcie sprawy rozwodowej, termin badania mam na 3 lipca wraz z mężem i dzieckiem. Córka ma 4 latka i nie widziałam jej od 3 miesięcy bo mój mąż mi na to nie pozwala. Czy wtedy badanie będzie wiarygodne? Przez ostatnie trzy lata mieszkała ze mną bo mąż był za granicą. A teraz mam z dzieckiem jedynie kontakt telefoniczny. On jeździ z dzieckiem do psychologa 120 km od miejsca zamieszkania

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Czerwiec 22, 2014 o 00:38

Niestety nie odpowiem na to pytanie. Nie tylko dlatego, że nie udzielam na blogu porad prawnych, ale także dlatego, że nie jestem psychologiem.

Odpowiedz

Małgorzata Czerwiec 26, 2014 o 23:32

Ile czasu jest ważne badanie w RODK.Czy dzieci w wieku 16 i18 lat też tam muszą być.

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Czerwiec 28, 2014 o 08:39

Nie znam terminu obowiązywania opinii RODK – o tym decyduje sąd. Tak, mimo starszego wieku, to nadal dzieci.

Odpowiedz

lucyna Lipiec 2, 2014 o 21:33

Witam, mam pytanie: dostaliśmy na wniosek męża skierowanie na te badania, w sądzie podczas rozprawy rozwodowej mąż przyznał że nie rozmawiał z dziećmi na temat z kim chciałyby być i mieszkać, tak szczerze ja również z młodszym z synów o tym nie rozmawiałam tylko z starszym co by było jakby rodzice się rozeszli, teraz mieszkamy jeszcze razem. Wszyscy usiedliśmy spokojnie i porozmawiali w domu z dziećmi i mąż oświadczył, że dla dobra dzieci szanuje ich decyzję (9 lat i 13lat dzieciaki mają) i chce zgłosić rezygnację z tych badań z przyznaniem praw mieszkania ze mną, uzgodniliśmy też jego kontakty i wysokość alimentów. Jak to teraz zrobić by sąd się przychylił do naszej wspólnej decyzji, chcemy uniknąć stresu dzieciakom a i tak w sądzie powiemy co uzgodniliśmy.

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Lipiec 3, 2014 o 13:36

Gratuluję porozumienia! Wystarczy poinformować sąd o Państwa porozumieniu i wnieść o cofnięcie dowodu z badania RODK.

Odpowiedz

Karolina Lipiec 21, 2014 o 11:57

1. RODK nie mają uprawnień do opiniowania w tych sprawach. Dopiero trwają prace legislacyjne nad umocowaniem prawnym RODK w tym zakresie (stanowisko Prokuratury Generalnej z kwietnia 2013).
2. Pracownicy RODK nie mają statusu biegłego sądowego, mogą być zatem traktowani jedynie jako świadkowie, nie jako biegli (o ile nie są wpisani na listę biegłych, zdecydowana większość nie jest).
3. Pracownicy RODK bardzo często uprawnień do wykonywania zawodu psychologa (prawo wykonywania zawodu psychologa powstaje z chwilą dokonania wpisu na listę psychologów Regionalnej Izby Psychologów – ogromna ilość pracowników RODK nie jest na tę listę wpisana).
4. Walka z niekorzystną opinią jest iluzoryczna, nie ma procedury odwoławczej.
5. Można wezwać osoby opiniujące by uzupełniły opinię, jednak logiczne jest, że nie będą sobie zaprzeczać, w razie czego przepiszą to, co napisały, na sali odmówią zeznań lub stwierdzą „wszystko jest w opinii”.
6. Osoba badana nie ma dostępu do wyników testów, RODK odmawiają udostępnienia czy nawet wglądu w dokumentację, więc nie ma możliwości udowodnienia, że wnioski zawarte w opinii są niewłaściwe.
7. Bywa, że udaje się podważyć opinię, ale jest to loteria i zależy tylko i wyłącznie od sędziego.

Co należy zrobić? Odmówić udziału w badaniach powołując się na pismo PG. Sąd nie ma prawa zmusić do skierowania na te badania. Jeśli to zrobi – skarga na sędziego.
Zażądać przeprowadzenia badania przez biegłego, pracownika instytucji naukowej, osoby, która ma faktycznie kwalifikacje i wie o czym mówi.
Nie zgadzać się na żadne testy projekcyjne.
Żądać pełnych formularzy testowych (w standardzie są wyrywkowo potraktowane formularze testów osobowości oraz postaw rodzicielskich).
Robić dokumentację przeprowadzanych badań – nagranie, zdjęcia.
Pozdrawiam.

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Lipiec 21, 2014 o 12:31

Dużo w tym racji.

Odpowiedz

mariola Wrzesień 26, 2014 o 19:38

witam mam miec badnia rodk z powodu czy jestem udolna wychowwczo dla rodzenstw sma wychowuje dzieci i wziełam rodzenstwo bo uciekali z domudzieck ters sod powiedził rze jestem nie udoln jak takie bdani sie odbywajom

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Wrzesień 26, 2014 o 21:18

Starałam się opisać, jak wygląda badanie w RODK we wpisie, który właśnie Pani skomentowała. Niestety nie potrafię podać więcej szczegółów. Z całą pewnością każde badanie przebiega nieco inaczej, trudno więc tworzyć jakieś reguły.

Odpowiedz

Daniel Październik 20, 2014 o 12:16

Witam,
czy w takich badaniach może wziąć udział prawnik, np. radca prawny? Czyli -czy może wejść ze stroną na badanie?

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Październik 27, 2014 o 08:49

Zasadniczo, jeżeli strona sobie tego życzy, to nie widzę przeszkód. Przyznam, że nei praktykuje się tego, gdyż nie wiem , co prawnik miałby robić w trakcie badania w RODK? Badanie nie dotyczy sfery prawnej, a faktycznej., zatem prawnik mógłby tylko „być”.

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Listopad 6, 2012 o 14:15

Cóż, życzę powodzenia

Odpowiedz

Dodaj komentarz

{ 1 trackback }

Poprzedni wpis:

Następny wpis: